Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Pokrzywna - Biskupia Kopa - Jarnołtówek

~15.32 km 16Planuję 13Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Pokrzywna - noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (16)

Przejechali (13)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Trasa wymagająca dobrej kondycji fizycznej oraz umiejętności jazdy w terenie i posługiwania się mapą turystyczną. Trasa prowadzi w większej części szlakami turystycznymi (czerwony rowerowy oraz żółty pieszy). Rozpoczyna się na parkingu obok pola namiotowego w Pokrzywnej. Tam wjeżdżamy na czerwony szlak rowerowy i prawie do samego końca poruszamy się tym szlakiem. Przed samym szczytem musimy z niego zjechać, aby dostać się na samą górę. Ze szczytu zjeżdżamy w kierunku Schroniska pod Kopą Biskupią (bardzo stromy zjazd). od schroniska kierujemy się żółtym szlakiem, a następnie czerwonym do Jarnołtówka, stamtąd z powrotem do Pokrzywnej.
reklama

Komentarze (14)

Średnia ocena trasy: 4.7
(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

suuuuuuuuuuupi fajna trasa na rowery polecam jutro też jadę z rana
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
"i po kilkudziesięciu metrów skręciłam w prawo. Potem pojawiła się stromizna:) " , sorki, tam miało być w lewo;)
Stopień trudności:
Miałam okazję przejechać trasę z Jarnołtówka. Do samej miejscowości musiałam przejechać ok 75 km, wiec byłam już nieco zmęczona (dodam, że nie jestem żadnym kolarzem, aczkolwiek w tym roku zaszalałam i wjechałam na Wlk Sowę, Ślężę- za każdym razem dojeżdżałam rowerem ok 60 km i potem atak na górkę + powrót). Z Jarnołtówka jechałam szlakiem żółtym, po kilku km popełniłam błąd i na rozdrożu przy kapliczce skręciłam w prawo na żółty szlak zamiast jechać dalej tą samą drogą (lekko w lewo). Tam już nie było łatwo, pełno turystów, strome podjazdy, kamienie , błoto, powalone drzewo... Trzeba było trochę prowadzić rower. Wyjeżdża się przy schronisku. Stamtąd można powiedzieć, że już było lepiej, wjechałam na drogę, którą mogłam cały czas jechać (!!!!) i po kilkudziesięciu metrów skręciłam w prawo. Potem pojawiła się stromizna:) Udało mi się przejechać 3/4 podjazdu - resztę prowadziłam (gdyby nie wcześniejsze zmęczenie spowodowane wybranym szlakiem- myślę, że dałabym radę przejechać). Praktycznie zaraz droga zaczyna się "prostować" i ku mojemu zadowoleniu pojawiła się wieża:) Tym razem zjeżdżałam drogą, którą trzeba było wjeżdżać wcześniej:P Bardzo fajna nawierzchnia (chyba nowa). Podsumowując: trasa jest ciekawa, gdyby nie mój wcześniejszy zły wybór, można przejechać całą trasę. Wydaje mi się że Ślęża jest dużo "gorsza", bo jest cały czas dość stromo, wjeżdżając na Biskupią, praktycznie jeden moment jest stromy (za schroniskiem, tuż przy wieży), ale krótki i do przejechania). Jestem dumna, bo w pewnym momencie byłam zniesmaczona, że się nie uda, ale jestem za bardzo uparta:P potem już tylko powrót do domu. Łącznie 150 km przejechanych (czas słaby, bo cała wyprawa trwała 12 h, ale ja nigdy nie jeżdżę na czas, bo jak ktoś wywiera na mnie presję jadąc rowerem szybciej się męczę i mogłabym wówczas zrezygnować:P
przejechałem: 2017-08-26
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Ja tą trasę przejechałem dwa razy od Pokrzywnej szlakiem niebieskim bodajże na początku łatwa ale im wyżej tym trudniej błoto kamienie ja akurat natrafiłem na wycinkę drzew więc nie było ciekawie potem do schroniska następnie na kopę trudna techniczna stroma i duże kamienie po odpoczynku małym w duł do schroniska i żółtym szlakiem do Jarnołtówka można dość szybko zjechać :) jak kto lubi i dalej asfaltem do Pokrzywnej.Polecam ta trasę
przejechałem: 2016-05-11
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Ja przejechałam troszeczke zmienioną trasą, bo doliną Bystrego Potoku. W maju. Co zaowocowało szumem w głowie od zapachu czosnku niedźwiedziego, który ma tutaj jedno z największych stanowisk (poza tym: jest pod ochroną). Trudność wielka na końcowym etapie - rower trzeba nieść (korzenie drzew są tam ogromne, brak ścieżki - chyba że znów pobłądzilam:)) a stromizny całkiem spore. Ale do niesienia było ledwie kilkadziesiąt metrów. Więc warto.
Stopień trudności:
do schroniska trasa łatwa lekko pod górke, za schroniskiem trudna techniczna, stroma
Trasa średnia, ani trudna, ani łatwa za to widoki piękne. Polecam wszystkim!
Stopień trudności:
Wymagająca, ale naprawdę warto. Uwielbiam bliskość natury kiedy dajesz z siebie wszystko:) Uwaga bo kiedy pada może być jeszcze trudniej, ale ile zabawniej:P
Stopień trudności:
Trasa trudna, ale bardzo ciekawa! W pobliżu dawnej budki strażniczej (na szlaku czerwonym) można natrafić na daglezję zieloną-jej gałązki pachną pomarańczą przez wiele lat!
Stopień trudności:
Przejechałem tę trasę w marcu 1998r - tak, jak Yacek w przeciwnym kierunku: sanatorium Ziemowit-Biskupia Kopa (żółtym)->Srebrna Kopa-Zamkowa Góra-Pokrzywna (czerwonym). Trasa wymagała mocnych nóg i... pleców do dźwigania roweru. Zimowe widoki ze szczytu przy przejrzystym powietrzu są niezapomniane!
Trasa przeznaczona jest dla prawdziwych górali wymaga badzo dobrej kondycji. Ciekawe widoki.
Daje nieźle w kość ale warto bo tereny Gór Opawskich są bardzo ciekawe!
Stopień trudności:
Jechałem tamtędy w ubiegłym roku, tyle że w przeciwnym kierunku. Rzeczywiście trasa wymaga niezłej pary w nogach.
Kiedyś przejechałem tą trasę tyle że w przeciwną stronę. Z Jarnołtówka do schroniska na Biskupiej wjeżdża się właściwie bez problemu (wystarczy trochę pary w nogach). Dalej na szczyt też się da ale tu dróżka nie jest tak wygodna jak wcześniej, choć jak się ktoś uprze to i tamda się wjechać. Mnie się niestety nie udało!