Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Góry Bialskie - Stronie Śląskie

~55.13 km 2Planuję 2Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Stronie Śląskie - noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (2)

Przejechali (2)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Góry Bialskie zwane też przez swoją dzikość i niewielkim zaludnienie sudeckimi Bieszczadami. Góry te, to trzecia, wschodnia część Sudetów. Położone są w południowo wschodniej stronie Kotliny Kłodzkiej. Aby je poznać z rowerowego siodełka, proponuję wyruszyć z centrum Stronia Śląskiego . Kierujemy się na wschód przez Stary i Nowy Gierałtów, wzdłuż rz. Biała Lądecka. Gdzieś przed Bielicami spotkałem Tomka(którego serdecznie pozdrawiam), turystę rowerowego z Międzychodu, który wybrał się w te okolice na klasycznej szosówce ( ja mam Tracka), jak się później okazało szosówka to nienajlepsze rozwiązanie na te drogi. Za leśniczówką na końcu Bielic kończy się też asfalt, droga rozwidla się. Z trudem odnajdujemy czerwony szlak rowerowy. Kilka razy na trasie odnajdujemy ścięte drzewa z oznakowaniem szlaku, ale przy której ścieżce rosło, wiedzieli tylko leśnicy, którzy te drzewa ścieli. Skręcamy w prawo w Czarnobielski Dukt, który okazał się miejscami bardzo stromym podejściem o nawierzchni z ostrych kamieni . Na końcu podjazdu natrafiamy na asfalt, teraz skręcamy w lewo na wschód. Droga malowniczo wije się pośród lasów, zboczem gór Biała Kopa i Rudawiec. Mimo bardzo dokładnej mapy, drugi raz straciliśmy orientacje w terenie i o mały włos ponownie nie znaleźliśmy się przy leśniczówce w Bielicach. Zawracamy i dalej jedziemy na wschód wokół gór Iwinka i Dział. Docieramy w sam wschodni narożnik Kotliny Kłodzkiej, gdzie z trzech stron otacza nas granica z Czechami. Przepiękna okolica, cisza i przyroda . Nie dociera tu też żaden sygnał tel. komórkowych o czym przekonała się kilkuosobowa grupa turystów na rowerach. Jeden z jej członków potrzebował szybkiej pomocy medycznej i nie było sposobu na wezwanie pogotowia. Prawdopodobnie musieli zjechać w dół, wzdłuż Białej Lądeckiej do Bielic, to trudne mając złamaną rękę. Wracamy Duktem Nad Spławami i po kilku kilometrach docieramy do Przełęczy Suchej (1006 m. npm.). Po krótkiej przerwie kierujemy się niebieskim, kamienistym szlakiem w dół, fragment ten nazywa się Droga Marjanny . Po dotarciu do DK 392 skręcamy na południe i wspinamy się na przełęcz Płoszczyna (817 m. npm.). Na szczycie podjazdu znajduje się granica państwa, a w byłym posterunku granicznym, obecnie jest bar, prowadzony przez Czechów. Po odpoczynku serpentynami Drogi Morawskiej wracamy na dół . Po dziewięciokilometrowym zjeździe, mijając Nową Morawę i Bolesławów, zamykamy dużą pętlę Gór Bialskich w Stroniu Śląskim. Mój towarzysz wycieczki Tomek, powiedział mi, że jak dotąd nigdy nie używał w swojej szosówce największego i najmniejszego przełożenia, a tu miał okazję.
reklama

Komentarze (2)

(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

piękna
Stopień trudności:
Trasa choć niezbyt długa to trudna technicznie (podjazdy i nawierzchnia. Jednak piękne miejsca rekompensują trudy wycieczki.
Stopień trudności: