Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Świnoujście - Kołobrzeg - Hel

~368.42 km 82Planuję 32Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras

Planują (82)

Przejechali (32)

Wrażenia:
Stopień trudności:
W zależności od pogody i nastawienia kolarza trasa przewidziana jest na 1 lub 2 tygodnie. Istnieje możliwość podziały na dwa etapy z Kołobrzegiem pośrodku. Wszystko z uwagi na transport, czyli konieczność przewiezienia roweru. Noclegi na trasie na polach namiotowych, ewentualnie przy sprzyjających warunkach wprost na plaży. Tempo przewidziane niewielkie, gdyż kładę nacisk na walory krajoznawcze. Pierwsza część startowa wymaga trochę wysiłku bo to całkiem spore górki jak na tę krainę geograficzną. Generalnie poruszanie się duktami leśnymi. Trzeba się przygotować na brnięcie w piachu. Miejscami także, np. w okolicy Pogorzelicy trzeba poruszać się plażą, aby ominąć teren poligonowy lub nadrobić sporo kilometrów asfaltową i mocno uczęszczaną drogą. W Kołobrzegu rowerowy spacer po odbudowanej starówce oraz wyjazd promenadą i plażą po jej zakończeniu aż do byłego lotniska w Sianożętach. Potem wzdłuż plaży aż do odbicia do Darłowa. Po zwiedzeniu Darłowa wracamy na wybrzeże do Darłówka.kolejne etapy do Ustka i Łeba. Tu znów spory kawałek plażą.We Władysławowie wjeżdżamy na płw. Helski i już drogą Dojeżdżamy do Helu. Mamy za sobą niemal całe wybrzeże.
reklama

Komentarze (28)

Średnia ocena trasy: 4.7
(niewymagane)
pomyłka: do niedzieli 06.08.2017
Stopień trudności:
Zamierzam przejechać trasę Świnoujście - Gdynia od soboty 29.07.2017 do niedzieli 06.07.2017. Celem tej wycieczki jest obejrzenie latarni morskich polskiego wybrzeża. Wyjazd w 06.31 z Gdyni, w Świnoujściu 13.48, jedziemy pod latarnię a później w trasę, przejeżdżamy dzienne około 50 km, noclegi w namiotach lub na kwaterach, na dzień dzisiejszy 2 chętnych...
Stopień trudności:
W tym roku (2017) drugi raz z modyfikacją Szczecin-Świnoujście (po niemieckiej stronie) - a dalej już standardowo, małe przebiegi 50-70km dziennie. Ramy czasowe 21 lipiec - 6 sierpień. Noclegi pod namiotem.
Przejechałem tą trasę dwa razy w 2015 r. To była moja pierwsza w ogóle wyprawa rowerowa, nigdy wcześniej na rowerze nie jeździłem. Kupiłem rower i wzięło mnie. Trasę Świnoujście - Hel jechałem dosyć długo bo prawie trzy tygodnie, a to dlatego, że miałem czas, nigdzie się nie spieszyłem, ponad to nie lubię jeździć w deszczu więc przedłużałem pobyty w wynajętych pokojach. Po powrocie do domu długo w nim nie posiedziałem / dwa tygodnie / spakowałem bagaż i ruszyłem w nową trasę Hel - Świnoujście. Tym razem pogoda była ładniejsza i jechałem dwa tygodnie. Ta trasa tak mi się podoba,że przejechałem ją we wrześniu w zeszłym roku 2016. Tym razem jechałem od Gdańska do Wejherowa i dalej do Świnoujścia pomijając Hel. Wyprawa trwała tydzień. W roku 2017 planuję trasę Szczecin - Dziwnówek - Hel - Gdańsk - Warszawa oby pogoda dopisała. Z poprzednich wyjazdów zmontowałem 3 filmy.
Wrażenia:
Stopień trudności:
PS-Pozdrowienia dla ekipy z Trójmiasta, droga (niekoniecznie życiowa ;) ) była świetna :)
przejechałem: 2016-09-03
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Pogoda dopisała, dlatego 6 dni. Bagienka w Klukach zabawne (autentycznie śmiałem się sam do siebie), za to piachy na trasie do Łeby dały mi się we znaki (za cieniutkie opony za duże obciążenie). Dla roweru trekingowego z sakwami wiele odcinków może być krytycznych (bagażnik krosa z sakwami meridy po wycieczce dość widocznie poobcierany). Trasę wybierałem losowo meandrując między R-10 a czerwonym szlakiem nadmorskim. Latarnie zaliczone :)
przejechałem: 2016-09-03
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Spodziewałem się lepszej trasy
przejechałem: 2016-08-29
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Wyjeżdżam z kolegą 28.08.2016 z Kołobrzegu na Hel
Jadę 27 sierpień ze Świnoujścia, jedzie ktoś w podobnym terminie?
Stopień trudności:
Właśnie wróciłem z żoną z podobnej wyprawy rowerowej, właśnie trasą R-10 "Wzdłuż Bałtyku" ze Świnoujścia do Helu, po drodze odwiedzając 13 z 15 polskich latarni morskich. Zapraszam na obszerną relację z naszej perspektywy wraz ze zdjęciami na moim blogu Właśnie wróciłem z żoną z podobnej wyprawy rowerowej, właśnie trasą R-10 "Wzdłuż Bałtyku" ze Świnoujścia do Helu, po drodze odwiedzając 13 z 15 polskich latarni morskich. Zapraszam na obszerną relację z naszej perspektywy wraz ze zdjęciami na zyczpasja pl/wyprawa-rowerowa-swinoujscie-hel
przejechałem: 2016-08-01
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Super przygoda. W zasadzie 90% trasy po ścieżkach rowerowych, mniej lub bardziej przypominające ścieżki dla rowerów :P. Kosta brukowa, bagna, tłumy ludzi, ale warto było. Polecam!
przejechałem: 2015-08-07
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
super przygoda z Gdyni na Hel i Helu do Niechorza z przystankami i noclegami w nadmorskich kurortach.wyszlo prawie 500km w 5dni!Nie sugerowalem sie trasa R10 bo jest miejscami do bani,sa inne ciekawsze szlaki ktore tez doprowadza do celu.Polecam mape kupiona nad morzem< Wybrzeze Baltyku wyd.Bik .sa tam wszystkie trasy.Duzo by jeszcze pisac,bylo super,najbardziej wspominam odcinek z Leby do Rowow przez Gac Izbice no i Kluki!wariatom polecam trase nieprzejezdna dla rowerow[,tak jest oznaczona]do Kluk tylko 1,5km najlepiej jak pada deszcz i goni buza tak jak mnie.Powodzenia.
przejechałem: 2015-08-28
Stopień trudności:
jedzie ktos moze tak pod koniec lipca?
Stopień trudności:
moim marzeniem tez jest przejechac cale wybrzeze ale nie bardzo mam z kim:(ale nie na wyscigi:) chociaz jakis etap, pozwiedzac röwniez.Moze ktos na Weekend majowy sie wybiera?
Stopień trudności:
planuje dopiero tak koniec lipca,moze jakies porady?jade rowerem enduro.
Stopień trudności:
ja również razem z kuzyn przejechaliśmy tą trasę w długi czerwcowy weekend (Boże Ciało). Ze względu na mało czasu (5 dni) staraliśmy się trzymać "asfaltu". Trasa jest naprawdę super, jedynie w okolicach Łeby (słynne Kluki i bagna) odjechaliśmy dalej od morza. Najlepsze ścieżki rowerowe (a co za tym idzie najprzyjemniejsze wrażenia) to okolice Kołobrzegu i Hel. Z Helu jeśli tylko kursuje można tramwajem wodnym wpłynąć do Gdańska.
Wrażenia:
Stopień trudności:
Trzeba bacznie zwracać uwagę na oznakowanie trasy R-10., można czasem pobłądzić.
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
super trasa od Świnoujścia aż do Helu, czasami przez byłe poligony wojskowe ale zato wrażenia niesamowite.
przejechałem: 2014-08-01
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
czasami pod górkę ale ogólnie fajna droga R-10
Super trasa. Chociaż miejscami słabo oznakowana trasa.
przejechałem: 2014-08-01
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Przez Jednostkę Wojskową w Mrzeżynie nie puszczą, ale jest już oddana do użytku ścieżka rowerowa omijająca JW od południa. Pozdrawiam Andrzej
Stopień trudności:
Ja służyłem w komendzie poligonu Wicko. Jest szansa przejechać, znam bardzo dobrze te rejony byłem kierowcą.W przyszłym roku planuje przejechać tą trasą i znając życie zaryzykuje przez poligon.Wszystko zależy czy będą odbywać się manewry . ps. udało się przejechać rowerem , przejść a nawet przejechać samochodem często miewałem tam służbę wiec wiem co mówię. Patrole są rzadkie i w większości pilnuje się plaży. A zawsze można się wytłumaczyć że wjechało się jakimś leśnym duktem .Oczywiście nikogo nie namawiam piszę tylko że jest szans ;-) Od 98r. mogło się dużo zmienić.
przejechałem tą trasę w tym roku z żoną jako jedyni albo nieliczni przejechaliśmy przez poligon znałem drogę bo byłem na tym poligonie weszliśmy przez dziurę w płocie nie było manewrów więc nikt nas nie zawrócił zajeło nam to 6 dni 440 km polecam trasa r10 z przypadku
Stopień trudności:
W rzeczywistości trasa przebiegała nieco inaczej. Ślad można pobrać: http://www.gpsies.com/map.do?fileId=wtyjljwidkpvzkqt
Stopień trudności:
Udało się. Nie spiesząc się trwała dwa tygodnie. Trudna tylko ze względu na długość. Sporo odcinków dawniej nie do przejechania udało się łatwo pokonać po nowo wyznaczonych trasach. generalnie prawie w całości trzymaliśmy się R-10. Porobiłem notatki, więc może uda się napisać relację z trasy.
Stopień trudności:
jeszcze nikomu nie udało się przejść plażą między Jarosławcem a Ustką, teren poligonu wojskowego, całkowicie zamknięty, jezioro Wicko należy objechać
dużo by pisać, ogólnie poza słabo oznaczoną R10 w kilku miejscach i momentami kiepską nawierzchnią oraz brakiem alternatywnej drogi można szczerze trasę polecić. Moja trwała na spokojnie niecałe dwa tygodnie i skończyła się niestety w Łebie przez fatalną pogodę:(
Stopień trudności:
Tę trasę przejechałem, aż do Gdańska. Wyprawa wzdłuż polskiego wybrzeża to było moje marzenie.
Stopień trudności: