Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]

wzdłuż Polskiego Wybrzeża

~519.75 km 471Planuję 138Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras

Planują (471)

Przejechali (138)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Choć na Bałtykiem mieszkam od 4 lat , zawsze mnie on fascynował. W góry nie ciągnie mnie wcale. Zainspirowany wyprawami wzdłuż polskiego wybrzeża Bałtyku innych ludzi , oraz po przeczytaniu opowieści o takich wyprawach w gazecie Rowertour postanowiłem sam ruszyć na taką wyprawę i zmierzyć się z siłami Bałtyku. Trasę opracowałem tak by prowadziła w miarę możliwości jak najbliżej brzegu morza i biegła z dala od ruchliwych szos. Do opracowania jej wykorzystałem brzegowe odcinki międzynarodowego szlaku rowerowego R-10 dookoła Bałtyku. Jego długość w Polsce wynosi 356 km. i prowadzi ze Świnoujścia do Stilo k. Łeby. Docelowo ma on biec przez Władysławowo , Gdynię , Gdańsk , Elbląg , Braniewo do przejścia granicznego w Gronowie. Wspomniane Świnoujście wybrałem na start wyprawy. Dotarłem tu pociągiem z Gdańska z przesiadkami w Gdyni i Szczecinie po 9 godzinach podróży.W Świnoujściu spędziłem 3 dni. Pierwszy to przyjazd , drugi zwiedzanie a trzeci wycieczka do Niemiec na Wyspę Uznam będącą rowerowym eldorado. O tej wycieczce w osobnej relacji. W Świnoujściu jest co oglądać. Coraz bardziej ono pięknieje. Odnowione zostało Centrum i wybudowana została promenada wraz ze ścieżką rowerową. Ścieżek rowerowych jest tu bardzo dużo, co ułatwia zwiedzanie miasta na siodełku. Powoli zaczynają się one łączyć i dojechać można nimi praktycznie wszędzie , nawet do granicy z Niemcami. Rzadko kiedy wjeżdża się tu na ulicę. Głównym punktem jakiego nie można pominąć jest latarnia morska. Pierwsza na polskim wybrzeżu , największa w Polsce i jedna z największych na świecie. Jej wysokość wynosi 68 m. By do niej dotrzeć trzeba przeprawić się promem. Jeszcze apropos rowerów , w Świnoujściu jak i w Niemczech trudno spotkać popularne górale. Dominują tu miejskie krążowniki typu łabędź lub holender. Czwartego dnia rozpocząłem właściwą część wyprawy. Skierowałem się w kierunku Kołobrzegu. By ominąć ruchliwą drogę nr 3 do Międzyzdrojów udałem się szlakiem rowerowym R-10. Prowadzi on polną drogą przez las momentami nieco wyboistą , ale za to z szumem morza w tle. Międzyzdroje słyną z odbywającego się tu kiedyś ( od tego roku ponownie ) festiwalu gwiazd. Do 2009 r odbywał się on w Gdańsku. Wydarzenie to upamiętnia aleja z odlewami dłoni popularnych i znanych osób. Warto zajrzeć też tu na molo. Silny wiatr przegonił mnie jednak z niego szybko. Z Międzyzdrojów skierowałem się drogą nr 102 w kierunku Dziwnowa. Była ona wyremontowana , ruch na niej umiarkowany , ale za to dał mi się we znaki ciężki 5-cio kilometrowy podjazd przy wyjeździe z miasta. Pojawiały się też ciągi pieszo rowerowe. W drodze do Dziwnowa mijam m.in. Wisełkę , Kołczewo i Międzywodzie. W Dziwnowie odpoczywam przy miejscowej plaży. Z Dziwnowa do Łukęcina dalej podążam droga nr. 102 po drodze spotykając samotnego sakwiarza z Zielonej Góry , który tę trasę co ja robił w odwrotnym kierunku. Krótka pogawędka i dalej w drogę do Łukęcina , gdzie ponownie wjeżdżam na szlak rowerowy R-10 , którym to przez las docieram do Pobierowa. Próbuje tu kupić mapę , gdyż ta z której do tej pory korzystałem właśnie się tu skończyła. Jej poszukiwania kończą się fiaskiem i dalszą część trasy do Kołobrzegu pokonuje z mapą z przewodnika turystycznego , niestety dużo mniej dokładną. Z Pobierowa pedałuje dalej szlakiem R-10 do Trzęsacza. Tu koniecznie trzeba się zatrzymać by zobaczyć ruiny gotyckiego kościoła regularnie podmywane przez Morze. Kiedy budowano świątynie ( przełom XIV i XV w.) oddalona była ona aż dwa kilometry od brzegu. Z Trzęsacza przez Rewal podążam do latarni w Niechorzu. Tutejsza latarnia jest szczególnie lubiana przez turystów. Na taras widokowy wspinamy się po 208 schodach. Udaje mi się nią zwiedzić rzutem na taśmę na niespełna 5 minut przed zamknięciem. Po jej zwiedzeniu jem obiad. W Niechorzu sprawdziło się stare porzekadło ,,kto drogę skraca do domu nie wraca. Za radą mieszkańców , którzy mówili mi że do Mrzeżyna da się przejechać przez wojskowy poligon , gdyż jest on nieczynny. Okazało się to nieprawdą , gdyż był tam szlaban i napis teren chroniony. Próba objazdu plażą też spełzła na niczym , gdyż zejścia były zbyt strome by przepychać się przez nie z rowerem z sakwami i na dodatek skończyła się ona obtarciem nogi o pedał. Wściekły ze sporą stratą czasu jadę do pełnego zabytków Trzebiatowa , przez który tylko przelatuje spacerowym tempem zerkając tylko na zabytki z siodełka , a potem dalej udaje się w kierunku Mrzeżyna , gdzie robię krótki postój. Kawałek za Trzebiatowem po lewej stronie szosy jest ścieżka rowerowa. Z Mrzeżyna przez wojskowe tereny wsi Rogowo i letnisko Dźwirzyno docieram do Kołobrzegu gdzie zatrzymuje się na nocleg. Tego dnia przejechałem 140 km. W Kołobrzegu warto zatrzymać się na dłużej, ponieważ w tym mieście jest co oglądać. Poza plażą , koniecznie trzeba zobaczyć latarnię morską zbudowaną na starym forcie. Czynnik ten spowodował że ma ona masywny okrągły kształt. Warto tu też odwiedzić tutejszy port skąd przez cały rok wypływają statki na Bornholm. Warto też pospacerować po odnowionej starówce. Z Kołobrzegu obrałem kierunek na Ustkę. Miasto opuszczam ścieżką rowerową między morzem a mokradłami. Nie spodziewałem się że na pierwszym odcinku tego etapu będę miał przygody. Na ścieżce rowerowej trafiam na zerwany most i przez 20 minut pcham rower po plaży jak niemieccy sakwiarze . Następnie na lotnisku między Podczelami a Ustroniem Morskim gubię drogę i znowu ląduje na ścieżce do Podczeli. Tym razem jednak znajduje właściwą drogę i przez Sianożęty jadę do Ustronia Morskiego a potem szlakiem rowerowym R-10 do latarni w Gąskach. Tutejsza latarnia jest jedną z najchętniej odwiedzanych tego typu budowli. Liczy ponad 200 schodów. Dla pięknych widoków z niej warto się tam wdrapać. Po jej zwiedzeniu porcja frytek i dalej w drogę w kierunku Sarbinowa , do którego szlak R-10 prowadzi szutrową drogą a potem zagłębia się w las. W Połowie drogi między Sarbinowem a Mielnem natrafiam na obelisk informujący o przebiegu 16-tego południka geograficznego. Spotykam tu też tych samych Niemców którzy między Kołobrzegiem a Podczelami pchali rowery po plaży. Tuż przed Mielnem szlak staje się dość trudny , ale tylko jego ostatni odcinek , który kończy się w Centrum miejscowości. Z Mielna pedałuje malowniczą droga pomiędzy Bałtykiem a Jeziorem Jamno. W Łazach tuż obok plaży robię dłuższy postój i dalej szlakiem R-10 podążam do Bielkowa , a stąd szosą nr 203 przez Dąbki docieram do Darłowa. Miasto to wogule mi się nie podoba. Zaniedbany Rynek , wredni i nieuprzejmi mieszkańcy i brak baru ze stolikami na zewnątrz. Zjeść udaje mi się tylko dzięki Pani , która pozwoliła mi wprowadzić rower do środka. Bez żalu opuszczam Darłowo i ścieżką rowerową pedałuje do latarni w Darłówku. Na miejscu okazuje się że latarnia jest już nieczynna. Jednak dzięki Pani , która specjalnie dla mnie przyjechała tu z Darłowa udaje mi się ją zwiedzić. Nie imponuje ona może wysokością, gdyż została ona zrobiona z ceglanego budynku pilotów z1885 r na którym dobudowano niewysoką wieżę zakończoną szklaną laterną. Po zwiedzeniu obiektu dopytuje się o skrót do Jarosławca przez Kopań. Podróżujące tu turystki odradzają mi te drogę ze względu na głębokie piachy. Pora jest już bardzo późna by ryzykować , więc wybieram drogę okrężną przez Barzowice , podkręcając jednocześnie tempo ale w Drozdowie stromy podjazd zabrał mi znowu sporo czasu. Na latarnię w Jarosławcu mogłem już tylko popatrzeć i odpocząć przy niej. Robie tu jeszcze ostatnie zakupy i odbieram telefon od pani z kwatery w Ustce , która zaczeła się już o mnie martwić , nic dziwnego robiło się coraz bardziej późno a do Ustki jeszcze kawał drogi. Od razu jadę trasą okrężną , gdyż bez przepustki o wjeździe na poligon mogę zapomnieć. Przez Łącko docieram do wsi Zaleskie , a stąd już asfaltem prosto do Ustki , gdzie na kwaterę docieram po 23. Okazuje się że był to najdłuższy etap całej wyprawy 154 km. W Ustce na uwagę zasługuje oczywiście latarnia , która wraz z neogotyckim kościołem cudem ocalała z zawieruchy wojennej. Warto też pospacerować po promenadzie, niestety nie dostępnej dla rowerów.
reklama

Komentarze (107)

Średnia ocena trasy: 4.6
(niewymagane)
Ze Świnoujścia na Hel dotarłem w 2,5 dnia. Następnego byłem już w Krynicy Morskiej (Piaski).
przejechałem: 2017-09-11
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Witam wszystkich , pokonałem razem z kolegą tą piękną trasę w dniach 08/09/2017-11/09/2017r. pierwszy etap do Kołobrzegu 120 km pokonaliśmy w deszczu co spowodowało przemoknięcie i chwilowo obniżyło morale teamu, ale szybka regeneracja i petarda dalej :) drugi dzień to trasa Kołobrzeg -> Wicie, pogoda już lepsza natomiast szlak czasami źle oznakowany i napiszę delikatnie cholerna droga brukowa.......ale widoki rekompensują wszystko. Dzień trzeci to już mocny wycisk dla Nas z Wicia do Władysławowa bardzo dużo km, ale oczywiście się udało:0 ostatni etap to już tylko Władysławowo_Hel prom do Gdyni i jazda rowerem do GD. Wspomnienia niesamowite polecam każdemu kto uwielbia taką formę aktywności:)
przejechałem: 2017-09-08
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Trasę pokonaliśmy we czwórkę. Główny zamiar to zwiedzenie wszystkich latarni morskich na polskim wybrzeżu począwszy od Świnoujścia do Krynicy Morskiej. Korzystaliśmy kilka razy z trasy R10 i jestem rozczarowany jeżeli chodzi o oznaczenia, przebieg trasy(las i piaszczysta droga, bruk położony 200 lat temu). Więcej musieliśmy korzystać z normalnych dróg asfaltowych. Poza tym super przygoda, przejechane 540 km w sześć dni. Cały półwysep Helski w deszczu ale na szczęście udało się znaleźć miejsce noclegowe w szkole i nie trzeba było w deszczu rozbijać namiotów. Mamy coraz lepsze pola namiotowe na wybrzeżu, gdzie w każdej chwili można znaleźć miejsce noclegowe pod namiotem i ciepłym prysznicem. Tylko jedna przebita opona i po za tym żadnych usterek. Polecam.
przejechałem: 2017-08-12
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Trasę Świnoujście Hel zrobiłem w cztery dni.
przejechałem: 2017-08-28
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Witam Planuję przejazd ze Świnoujścia na Hel a może i do Gdańska. Ruszam 28.08 może ktoś jest chętny to serdecznie zapraszam.
Stopień trudności:
Polecam!
Właśnie wróciłem z trasy Świnoujściu -Hel - Krynica Morska( Piaski ) łącznie zrobiłem 530km. Pierwszego dnia piaciagiem do Świnoujścia i 17km juz rowerem do Międzyzdrojów na camp 24. Kolejny dzień Mielno (137 km) , dalej Rowy 107 km ,kolejno Jastarnia 153km, i ostatni dzień Hel potem prom do Gdańska i kierunek Mierzeja Wiślana 116 km. CAŁOŚĆ zajęła mi 5 dni, spanie ze względu na deszcz w kwaterach szukanych na miejscu. Było ciężko o nocleg ale jak ludzie widzą jaki byłem przemokniety to się litowali. Najgorszy odcinek trasy R10 to Kluki -Izbica (rezerwat izbickie bagna )po pas w błocie . Najlepszy odcinek miedzyzdroje -Mielno - Ustka oraz półwysep.
przejechałem: 2017-07-24
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Witajcie! Planujemy zrobić tą trasę w sierpniu, nie mamy jednak zarezerwowanych noclegów. Wiecie, czy trzeba rezerwować miejsca na polach namiotowych z wyprzedzeniem, czy możemy pojechać i zawsze coś znajdziemy?
Witajcie! Planujemy zrobić tą trasę w sierpniu, nie mamy jednak zarezerwowanych noclegów. Wiecie, czy trzeba rezerwować miejsca na polach namiotowych z wyprzedzeniem, czy możemy pojechać i zawsze coś znajdziemy?
Planuje wyjazd ze Świnoujście na Hel. Start 10 sierpnia koniec 14-15 sierpnia. Jeśli ktoś chętny zapraszam :)
przejechałem: 2017-08-09
Stopień trudności:
18 lub 19 lipca oczywiście -:)
Stopień trudności:
Witam, ruszam z kumplem jutro lub w środę 18 lub 19tego z Gdańska tramwajem do Helu potem do Miedzyzdrojów lub gdzie dojedziemy. Jeżeli ktoś chętny zapraszamy. Wiek płeć etc obojętne
Stopień trudności:
Hej, planuje trasę Dziwnówek => Hel, planuje ruszyć ok 26.07 - data ruchoma. To będzie mój pierwszy przejazd tą trasą i przydałoby się towarzystwo. Ktoś chętny?
Jadę od 5.08.2017 z Gdyni, aż dojadę do Mielna. Jak, ktoś podobnie to może zobaczymy się na trasie :)
planuję przejazd ze Świnoujścia na Hel od 13.07.2017 jak toś chętny pisać na facebook
Hej, Planuje przejechaniem rowerem tej trasy z Władysławowa do Mielna albo dalej tyle ile czas pozwoli. W terminie 22.07-26.07 na razie jestem sam gdyby ktoś chciałby się dołączyć będzie mi bardzo miło. Proszę pisać :)
przejechałem: 2017-07-22
Stopień trudności:
Hej, Planuje przejechaniem rowerem tej trasy z Władysławowa do Mielna albo dalej tyle ile czas pozwoli. W terminie 22.07-26.07 na razie jestem sam gdyby ktoś chciałby się dołączyć będzie mi bardzo miło. Proszę pisać :)
Stopień trudności:
Hej! Planujemy z koleżanką przejechanie trasy Świnoujście - Gdańsk (o ile pogoda dopisze ;)) w terminie 29 lipca - 7 sierpnia 2017. Mam pytanie do tych, którzy już jechali - macie jakieś sprawdzone miejsca noclegowe na trasie? Fajne pola namiotowe? Gdyby ktoś chciał się do nas dołączyć lub gdybyśmy my mogły dołączyć się pod jakąś większą grupę byłoby super. Proszę o kontakt jakieś dobre dusze! :)
Stopień trudności:
Z Darłówka do Wici jest wzdłuż morza ścieżka rowerowa potem w kierunku na lotnisko drogowe w lesie przed Jarosławcem jest dobry dojazd. Dwa warianty przez Rusinowo i ścieżką bezpośrednio przed Rusinowem.
Stopień trudności:
Mam ochotę na te trasę i urlop od 23.06, wyjazd ze Szczecina. Może ktoś planuje tę trasę w tym terminie? Pozdrawiam
przejechałem: 2017-06-23
Stopień trudności:
Mam ochotę na te trasę i urlop od 23.06, wyjazd ze Szczecina. Może ktoś planuje tę trasę w tym terminie? Pozdrawiam
przejechałem: 2017-06-23
Stopień trudności:
Byłem , widziałem, przejechałem. Jest super. Jedynie odcinek na wysokości Słowińskiego parku narodowego słabo przygotowany dla rowerzystów. Reszta godna polecenia.
przejechałem: 2016-07-23
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Planuję przejazd w lipcu br. mam pytanie: czy w małych miejscowościach i wioskach znajdzie się bezproblemowo nocleg?
Stopień trudności:
Da się pobrać plik gpx trasy?
Stopień trudności:
Poszukuje osób chętnych na przejechanie tej trasy ze Świnoujścia na Hel . Planuję przejechanie tej trasy na wakacjach, termin do ustalenia. Jest to moja pierwsza dłuższa wyprawa rowerowa. Jak toś chętny proszę o kontakt na mati123233@gmail .com
Stopień trudności:
Planuję z mężem przejechać trasę wzdłuż wybrzeża w pierwszy weekend maja. Ktoś jeszcze będzie w tym czasie na trasie?
Stopień trudności:
polecam. Dobry pomysł
Stopień trudności:
przejechałem wybrzeże w lipcu 2016r. samemu w pojedynkę trwało mi to 4 dni i było fajnie . Koło ustki i Darłowa dróżka była nie przejezdna . Kilka kilometrów po piachu plażowym a koło ustki błoto po kolana ( akurat taka pogoda była) . Poz tym droga sjest super co zresztą przedstawiają zdjęcia autora. Do Helu nie dojechałem bo skończyłem we Władysławowie ( tu mieszkam :) )
Pogoda:
Wrażenia:
W dniach 5-29.07.2015 roku w wieku 68 lat przejechałem trasę wzdłuż całego wybrzeża kiedy jechałem samotnie wokół Polski.Mile wspominam ten przejazd.Wspaniałe widoki, pogoda,napotkani i uczynni ludzie.W roku 2017 z sentymentu wracam na tę trasę i przejadę ją ponownie od Świnoujścia na Hel w dniach 8-15 lipca.Pozdrawiam wszystkich sakwiarzy.Do zobaczenia na szlaku.
przejechałem: 2017-07-08
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Trasę pokonałem wraz z żoną i przyjaciółką na dwa rzuty. Głównym celem było odwiedzenie po drodze wszystkich udostępnionych do zwiedzania latarni morskich by zdobyć brązową a następnie srebrną odznakę "Szlakiem latarni morskich". Miejscami trasa potrafiła zdołować (np w okolicy Kluk) ale widoki, plaże, miejscami odosobniona cisza... to wszystko było Nasze ;-D Polecam. pozdrawiam fruu fruu
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
przejechałem wraz z13toma Smerfami nasza grupa rowerowa super
łatwa,przyjemna
przejechałem: 2016-08-01
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Trasa piękna. A dla zachęty film pokazujący uroki szlaku R 10 i czerwonego wzdłuż Polskiego Wybrzeża :) Jeśli ktoś jest ciekaw relacji z wyprawy szlakime wpiszcie w youtube dariusz faltynowski Pozdrawiam :)
przejechałem: 2016-07-17
Stopień trudności:
Tak mi się spodobało, że będzie bis w 2017 w sierpniu (termin może ulec zmianie), jeśli ktoś będzie jechał zapraszam do kontaktu.
Przejechałem tę trasę z synem w lipcu 2016 Udało nam się trafić w tygodniowe okienko pogodowe.
przejechałem: 2016-07-19
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Jechałam miesiąc temu (tylko ja dorzuciłam sobie odcinek wokół Zalewu Szczecińskiego przez Niemcy- piękny!!!) bo miałam 5 dni, jakby miała 6 to dorzuciłabym jeszcze Bornholm). Polecam trasę!!! (zapraszam na mojego bloga, bo tam umieściłam relację z tego) trasa jest łatwa, więc nawet ktoś "nierowerowy" da radę, a naprawdę warto!!!)
Wrażenia:
Trasa wzdłuż Bałtyku zaliczona na odcinku Szczecin-Zalew Szczeciński (Ueckermunde) - Świnoujście - Hel. Pogoda dość ekstremalna, bo bardzo dużo deszczu a tym samym błota i kałuż, ale cel osiągnięty i satysfakcja z wycieczki ogromna ;) Polecamy bardzo! Relacja na: roowerowo wordpress com
przejechałem: 2016-08-15
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Wyruszam ze Świnoujścia 27 sierpnia, w Helu muszę być 4 września rano. Jeśli ktoś jedzie w podobnym terminie lub będzie jechał fragment trasy będzie mi miło się dołączyć.
Stopień trudności:
Fajna trasa zajęło mi to 6 dni
przejechałem: 2016-07-04
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Ja planuję start 06.08. , Marta Sz. czy masz już wstępny plan co do każdego dnia? pozdrawiam :)
06.08-14.08. wybieram się właśnie w tę piękną trasę, moją wymarzoną zresztą, realizując moje odwieczne pragnienie pokonania tego odcinka... :) może ktoś miałby ochotę dołączyć? potowarzyszyć przez chwilę? spotkać się gdzieś po drodze? Zapraszam! :)
Stopień trudności:
Super trasa, nie do końca trzymałem się szlaku R10, korzystałem też, z lokalnych czerwonych szlaków, a czasami też własną inwencją... może też dlatego przeniosłem rower przez wielką wydmę w SPN i dopchałem go plażą do Łeby. Dojechałem w 4 dni do Helu, niestety po przeprawie plażą, nogi już nie pozwalały na dalszą jazdę, dlatego zdecydowałem się na prom do Gdańska. Super przygoda, wiele ciekawych miejsc i będzie co wspominać! Polecam
przejechałem: 2016-07-23
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Przejechałem już pięć razy ten szlak i za każdym razem jest świetnie. Właśnie wybieram się ponownie 23.07.2016r z Poznania wyjazd o 5:47 i mam rezerwacje na pociąg bo nam kolega wypadł z wyprawy. Jeśli jest ktoś chętny to proszę o kontakt bilet czeka. 603255778
przejechałem: 2016-07-23
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Własnie dziś z żoną wróciliśmy z Gdyni po przejechaniu tej trasy.Nie cały czas R10 ze względu na burze i z tego powodu dość rozmiękłe drogi więc musieliśmy pokombinować z trasą.Ogólnie fantastyczna przygoda i bajeczne widoki (jak nie pada). PKP poniedziałek 04.07.2016 z W-wy 6.48 do Świnoujścia mimo zapewnień tydzień wcześniej Pani w okienku kasowym nie podstawiły wagonów z miejscem na rowery(miało ich być 6):( rowery stały na początku i na końcu składu(nam się udało po zamianie miejsc z innymi pasażerami i mieliśmy je pod okiem).Pojechaliśmy na żywioł tylko ze śpiworami i udawało nam się znaleźć miejsca do spania w cenach od 70-120 zł za noc(za 2 osoby).Ciekawostką jest że można przejechać poligon w Jarosławcu ale tylko w lipcu(nie ma ćwiczeń) a przepustkę można załatwić w Ustce(akurat druga strona :( ) lub wcześniej przez internet.Co do samej trasy to naprawdę fajna i już pewnie opisana z tysiąc razy :) jedyny komentarz to do ludzi co ją wytyczyli - mogliby tak raz na 2 lata skuterkiem z paroma wiaderkami farby się nią przejechać i oznakować:) w szczególności tuż za skrzyżowaniami.Doszły nowe drogi szutrowe ktoś drzewa powycinał więc i znaki poznikały :).Ogólnie szczęśliwi i polecamy.
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Polecam tą trasę :) Przejechałam w czerwcu 2015 roku pogoda dopisała,cały tydzień słoneczny.Polecam domowy serniczek w Klukach :)
przejechałem: 2015-06-13
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
wraz z zona zaczniemy podrozowac ta trasa 8/08/16 czy ktoś chętny? odcinki max 85 km
przejechałem: 2016-08-08
Stopień trudności:
super trasa
przejechałem: 2014-08-18
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
za rok powtorka i jeszcze mniej asfaltu...moze ktos chetny?
Stopień trudności:
Rewelacja. Kilka odcinków było trudnych (piach, bagna) ale głównie poruszaliśmy się szlakiem R10 z małymi odstępstwami na zwiedzanie. Od Świnoujścia na Hel zrobiliśmy 520 km w 5 dni. Polecam po drodze poświęcić nieco czasu na zwiedzanie, naprawdę warto.
przejechałem: 2015-08-30
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Witam. Trasę wzdłuż polskiego wybrzeża pokonaliśmy we trójkę przed wakacjami od 19.06- 01.07. 2015.Jako , że mieszkamy w Małopolsce , pociągiem dojechaliśmy do Szczecina. Trasę rowerową zaczęliśmy od Szczecina do Świnoujścia i dalej już wzdłuż wybrzeża na Hel , statkiem do Gdyni , póżniej Gdańsk , Frombork i do Braniewa. Póżniej Malbork i do Tczewa ,skąd odjechaliśmy pociągiem do Bielska-B. Trasę robiliśmy głównie bocznymi drogami, trasami rowerowymi, drogą R 10, noclegi w agroturystykach , no i zwiedzanie ciekawych miejsc. Dzienne odcinki do przejechania to od 85- 115 km. W sumie przejechałem ok. 1100 km. Pogoda na początku wyprawy była trochę deszczowa , ale dało się wytrzymać. Polecam!!.
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
za rok jade jeszcze raz ale troszke inna trasa....
przejechałem: 2015-08-01
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Opisaliśmy naszą drogę R10 (kwiecień 2014) na naszym blogu - BiciCamino wokół komina. O tej porze roku jechało nam się wyśmienicie i bardzo mamy ochotę tam wrócić. Polecamy!
Opisaliśmy naszą drogę R10 (kwiecień 2014) na naszym blogu - BiciCamino wokół komina. O tej porze roku jechało nam się wyśmienicie i bardzo mamy ochotę tam wrócić. Polecamy!
Hej Wszystkim. Widzę, że kilka osób jest chętnych na małą rowerową przygodę pod koniec lipca, więc chyba będzie szansa się dogadać ;o) Jak nic nie zepsuje moich planów to jako dzień startu obstawiam 25 lub 26 lipca. Trasa: Świnoujście - Krynica, oczywiście po drodze odwiedzając wszystkie ciekawsze nadmorskie miasteczka . Tempo raczej turystyczne , dystans dzienny w zależności od warunków atmosferycznych i nie tylko ;) ale pewnie w granicach 70 - 100 km . ( Jak trafi się krótsza dniówka też się da przeżyć ;) Jak na początku lipca termin wyjazdu mi się w miarę potwierdzi będzie można przejść do konkretów. Pozdrawiam rowerowych turystów ( i być może przyszłych kompanów )
Witam. Szukam chętnych osób do pokonania trasy Świnoujście-Hel (opcjonalnie do Krynicy Morskiej zależy od sił) Kiedy? Druga połowa lipca dokładny termin do ustalenia :) Noclegi planuję raczej pod namiotem no chyba że pogoda się załamie to jakiś tani pensjonat na jedna dwie noce. Pozdrawiam i czekam na chętnych wrażeń :)
Witam. Szukam chętnych osób do pokonania trasy Świnoujście-Hel (opcjonalnie do Krynicy Morskiej zależy od sił) Kiedy? Druga połowa lipca dokładny termin do ustalenia :) Noclegi planuję raczej pod namiotem no chyba że pogoda się załamie to jakiś tani pensjonat na jedna dwie noce. Pozdrawiam i czekam na chętnych wrażeń :)
Witam. Szukam chętnych osób do pokonania trasy Świnoujście-Hel (opcjonalnie do Krynicy Morskiej zależy od sił) Kiedy? Druga połowa lipca dokładny termin do ustalenia :) Noclegi planuję raczej pod namiotem no chyba że pogoda się załamie to jakiś tani pensjonat na jedna dwie noce. Pozdrawiam i czekam na chętnych wrażeń :)
Witam. Szukam chętnych osób do pokonania trasy Świnoujście-Hel (opcjonalnie do Krynicy Morskiej zależy od sił) Kiedy? Druga połowa lipca dokładny termin do ustalenia :) Noclegi planuję raczej pod namiotem no chyba że pogoda się załamie to jakiś tani pensjonat na jedna dwie noce. Pozdrawiam i czekam na chętnych wrażeń :)
Większość tras wzdłuż wybrzeża zaczyna się w Świnoujściu i przebiega od zachodu na wschód. Jest tego jakiś szczególny powód? Ktoś ma doświadczenia z przejazdem w drugą stronę, czyli od Gdańska do Świnoujścia?
Witam, Razem z kolegą szykuje się na wyjazd wzdłuż polskiego wybrzeża, start w Świnoujściu 04.06 w godzinach rannych (pociąg przyjeżdża ok 8.00). Plan minimum to dojechać przez Hell do Gdańska, a maximum do Krynicy Morskiej (Piasek) - później powrót pociągiem do Wawy. Wyjazd z sakwami, noclegi w przydrożnych pensjonatach - bez specjalnego planowania trasy. Dziennie w zależności od samopoczucia i pogody zamierzam przejeżdżać ok 100 km. Zainteresowanych towarzyszeniem zapraszam do kontaktu. zbyszek.ruba@gmail. com (601 36 87 55)
Stopień trudności:
Witam, Razem z kolegą szykuje się na wyjazd wzdłuż polskiego wybrzeża, start w Świnoujściu 04.06 w godzinach rannych (pociąg przyjeżdża ok 8.00). Plan minimum to dojechać przez Hell do Gdańska, a maximum do Krynicy Morskiej (Piasek) - później powrót pociągiem do Wawy. Wyjazd z sakwami, noclegi w przydrożnych pensjonatach - bez specjalnego planowania trasy. Dziennie w zależności od samopoczucia i pogody zamierzam przejeżdżać ok 100 km. Zainteresowanych towarzyszeniem zapraszam do kontaktu. zbyszek.ruba@gmail. com (601 36 87 55)
Stopień trudności:
Witam, Razem z kolegą szykuje się na wyjazd wzdłuż polskiego wybrzeża, start w Świnoujściu 04.06 w godzinach rannych (pociąg przyjeżdża ok 8.00). Plan minimum to dojechać przez Hell do Gdańska, a maximum do Krynicy Morskiej (Piasek) - później powrót pociągiem do Wawy. Wyjazd z sakwami, noclegi w przydrożnych pensjonatach - bez specjalnego planowania trasy. Dziennie w zależności od samopoczucia i pogody zamierzam przejeżdżać ok 100 km. Zainteresowanych towarzyszeniem zapraszam do kontaktu. zbyszek.ruba@gmail. com (601 36 87 55)
Stopień trudności:
Witam, Razem z kolegą szykuje się na wyjazd wzdłuż polskiego wybrzeża, start w Świnoujściu 04.06 w godzinach rannych (pociąg przyjeżdża ok 8.00). Plan minimum to dojechać przez Hell do Gdańska, a maximum do Krynicy Morskiej (Piasek) - później powrót pociągiem do Wawy. Wyjazd z sakwami, noclegi w przydrożnych pensjonatach - bez specjalnego planowania trasy. Dziennie w zależności od samopoczucia i pogody zamierzam przejeżdżać ok 100 km. Zainteresowanych towarzyszeniem zapraszam do kontaktu. zbyszek.ruba@gmail. com (601 36 87 55)
Stopień trudności:
Jak każda trasa - warta przejechania.
Wrażenia:
Stopień trudności:
Kto chciałby zrobić tą trasę na początku/środku Czerwca?
przejechałem: 2015-06-01
Pogoda:
Stopień trudności:
witam szykuje sie na lipiec Miedzyzdroje/Hel ktos sie wybierze co do daty mozna sie dogadac nocleg, to zalezy od pogody... sen na plazy nie mowie ze nie :P ale jak cos to jakies pole namiotowe pozdrawiam :)
Stopień trudności:
Hej, cześć i czołem :) Szukamy chętnych na wyjazd rowerowy z sakwami wzdłuż polskiego wybrzeża. Kierunek: Świnoujście ?> Hel / Gdańsk Termin: 30.05.2015 ? 07.06.2015 Czas ok. 7-9 dni Dzienny dystans: ok. 65-80 km (tempo dostosowane do warunków, chęci i możliwości) Nocleg: pola namiotowe Koszt: wyjazd niskobudżetowy W planach długie dni na rowerze oraz długie wieczorne rozmowy przy ognisku. Oczywiście istnieje plan bardziej szczegółowy, lecz stanowczo otwarty na inne propozycje. Zainteresowanych prosimy o kontakt na adres: eskapady@op .pl. Z pozdrowieniami Ania i Agnieszka
przejechałem: 2015-05-30
Hej, cześć i czołem :) Szukamy chętnych na wyjazd rowerowy z sakwami wzdłuż polskiego wybrzeża. Kierunek: Świnoujście ?> Hel / Gdańsk Termin: 30.05.2015 ? 07.06.2015 Czas ok. 7-9 dni Dzienny dystans: ok. 65-80 km (tempo dostosowane do warunków, chęci i możliwości) Nocleg: pola namiotowe Koszt: wyjazd niskobudżetowy W planach długie dni na rowerze oraz długie wieczorne rozmowy przy ognisku. Oczywiście istnieje plan bardziej szczegółowy, lecz stanowczo otwarty na inne propozycje. Zainteresowanych prosimy o kontakt na adres: eskapady@op .pl. Z pozdrowieniami Ania i Agnieszka
przejechałem: 2015-05-30
Chciałabym przejechać trasę ze Świnoujścia do Krynicy Morskiej w lipcu tego roku. Ale przydałoby mi się doświadczone towarzystwo :)
Stopień trudności:
Planuję przejechać trasę ze Świnoujścia do Krynicy Morskiej w sierpniu tego roku. Chcę zabrać ze sobą 12 letniego syna. Plan na 2 tygodnie :) jazda + atrakcje :) mam nadzieję, że damy radę :)
Stopień trudności:
Świetny sposób na oderwanie się od szarej rzeczywistości. W przyszłym roku tj. 2015 planuję powtórkę. Trasa od Szczecina przez Świnoujście po Hel.
przejechałem: 2014-07-10
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Wybieram się w trasę Świnoujście - Krynica Morska w 2015 roku. Termin do ustalenia: lipiec, sierpień. Jeśli ktoś chce się wybrać ze mną zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam
Spełnione marzenia, chętnie kiedyś pojadę jeszcze raz. Trasa Świnoujscie-Władysławowo, 430km 5dni w pojedynkę bez pośpiechu, piękne widok i niezapomniane wspomnienia.
przejechałem: 2014-08-05
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Piękna trasa. Mam ochotę ją przejechać jeszcze we wrześniu. Wolne od 17.09 do 30.09. Czy jest ktoś komu te terminy także pasują ? Oczywiście może być krócej i w dowolną stronę. Startuję samochodem z Krakowa.
Stopień trudności:
Pokonałem trasę Gdańsk - Krynica Morska (Piaski) - Gdańsk. Następnie promem na Hel i dalej docelowo do Świnoujścia. Trasa bardzo urozmaicona (od piasku, duktów leśnych, bruku, ścieżek rowerowych). Najbardziej wymagający odcinek to okolice Słowińskiego Parku Narodowego. Odradzano mi odcinek Izbica - Kluki (teren bagienny) dlatego okrężną asfaltową drogą dotarłem do Smołdzina. Komfortowy odcinek od Ustronia Morskiego do Kołobrzegu. Polecam również odwiedzić niemieckie kurorty w niedalekiej odległości od Świnoujścia. Mirek
przejechałem: 2014-08-05
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Witajcie, Planuję trasę Świnoujście - Gdańsk na przełomie września- października ( 9-10 dni). Ktoś jest chętny do wspólnej wyprawy? Pozdrawiam, Ewa
przejechałem: 2014-10-03
Stopień trudności:
Witam Wszystkich. Szukam chętnego chętnej pod koniec sierpnia na ww trasę tj Gdańsk - Świnoujście lub kawałek dalej do Niemiec i powrót również na rowerach. Wyjazd samochodem z Łodzi. W Gdańsku zostawiamy auto i w drogę. Szczegóły , podział kosztów itd do dogadania telefonicznie lub przez mail.
Stopień trudności:
Jesteśmy Klubem Turystyki Rowerowej Kutno " Na siodełku". Wyruszamy grupą 12 osób już 1 sierpnia od Świnoujścia do Helu w ciągu 10 dni. Nasze noclegi w namiotach; Świnoujście "Relax", Pobierowo, Kołobrzeg, Mielno, Jarosławiec, Rowy, Łeba, Karwia, Hel. Dalej Promem lub inaczej tramwajem morskim do Gdańska.
przejechałem: 2014-08-01
Stopień trudności:
Będę jechała odwrotnie ( Ustka - Uznam) bowiem do Ustki podrzucam dziecko na kolonie i zostawiam tam autko, Chcialabym w dwa tygodnie dojechac do Hiddensee... Ktoś odradza? Po dziecko i autko wrócę pociagiem i powrót na Śląsk... E.
Stopień trudności:
Startuje za tydzien od Szczecina) Sa chetni dolaczyc sie?
Stopień trudności:
Mam plan wyjechac za tydzien po tej trasie
Stopień trudności:
Monika kiedy ruszasz? ;)
Stopień trudności:
my wyjeżdżamy raczej 30 czerwca . 2 osoby . ktoś jeszcze startuje w tym czasie
Wrażenia:
Stopień trudności:
Planuję przejechać się tą trasa w lipcu, ktoś może chętny?
na odcinku Świnoujście-Międzyzdroje wyrazy współczucia-100m jazdy,100m pchania przez rozjeżdżony piach.Do atrakcji dodajemy wycinkę drzew w okolicach Lubiewa(zakaz poruszania się)drogi zdewastowane przez ciężki sprzęt.WALKA O ŻYCIE
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Własnie się wybieram na tę trasę, ale rowerem szosowym - czy dużo jest odcinków, na których szosa sobie nie poradzi? Będę jechał z zachodu na wschód w Boże Ciało 2014.
dam radę ;) plan jest ułożnony na sierpień
Stopień trudności:
Rewelacyjna trasa, z małymi wariacjami i przedłużeniem do Krynicy Morskiej, a potem do Malborka wyszło równo 1000 km w 9 dni. Świetne zróżnicowanie nawierzchni - od szosy, kostki brukowej, przez lekki żwir, utwardzone lasy po piach i plażę. Lasy w okolicach Świnoujścia, ścieżka Pogorzelica-Mrzeżyno, okolice Orzechowa i półwysep helski to rewelacyjne rowerowo okolice. Warto zahaczyć o Kaszubskie Oko i ujście Wisły, a dalej o Mierzeję Wiślaną. Czasami lepiej ominąć niektóre fragmenty R-10, tak samo jak trasę Kluki-Łeba, która z tego co słyszałem była strasznie podmokła. Trasa raczej łatwa, bardziej test na wytrzymałość :)
Wrażenia:
Stopień trudności:
z Osiek do Rzepkowa trzeba było jechać, z Darłówka do Jarosławca jest przejazd między morzem a jeziorem
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
No widzę że jechaliście po ulicach - My ją też w tym roku "łykamy" ale jak najbliżej wody - terenowo... mamy na to 3 dni... po 200 dziennie... Jadę ta trasa już 4-ty raz... To jest już nasza kultowa wycieczka...
Stopień trudności:
Planuje przejechać tą trasę w czerwcu tego roku, jak by ktoś miał ochotę na wspólną wycieczkę to proszę o kontakt
Stopień trudności:
Ta trasa Też jest w moim kalendarzu z tym że wydłużam ją do Krynicy Morskiej aby zaliczyć kompletne wybrzeże. planowany termin to czerwiec lub okres wakacyjny wszystko zależy od kolegi kiedy będzie miał wolne. Jest chętny ale czy pojedzie nie wiem. Ja jadę na bank i planuję ją zrobić w 5 dni. Jak ktoś zainteresowany to pisać będziemy w kontakcie.
Stopień trudności:
Planuję wybrać się w lipcu z sześciolatkiem na tę trasę, ale oczywiście tylko jej część. Myślę, że tak ok 200 km damy radę zrobić, może trochę mniej. Wstępnie planowałam odcinek od Łeby na Hel, następnie meta w Gdyni. Zależy mi, żeby trasa była łatwa i bezpieczna. Bez długich podjazdów ani nadmiaru piachu. Spać będziemy pod namiotem. Czy ktoś, kto zna okolice, mógłby coś doradzić, odradzić albo podzielić się dobrą radą? Za wszystkie będę wdzięczna. Dziękuję i pozdrawiam
przejechałem: 2014-07-26
Stopień trudności:
Witam. Trase Świnoujście-Hel planuję na przyszły rok 2014 lipiec, sierpień...ok. 7 dni. Pisze wcześniej, może znajdą się chętni na wspólny rajd. Na chwile obecną mam 2 chodz niepewne osoby. Pozdrawiam
super trasa pokonałem ją dwukrotnie i jeszcze mi mało
Wrażenia:
Stopień trudności:
Pora na mnie! :) O tej trasie marzyłam od kilku lat ale zawsze coś wypadło.. W tym roku to był po prostu priorytet, więc namówiłam chłopaka na aktywny urlop :) Dwanaście dni trasy (28.08-8.09), zwykle po 60-70km dziennie, w tym jeden dzień 20km w ulewie więc zrezygnowaliśmy a w inny dzień zostaliśmy na dłużej na Helu :) W sumie 595 km, ponieważ miasta zwiedzaliśmy też głównie na rowerach. Trasa bardzo urozmaicona, niestety objazdy przez występowanie większych jezior. Ścieżki rowerowe w woj. zachodniopomorskim bardzo przyjemne, ale w woj. pomorskim zaczęły się schody.. Całość zwieńczona wisienką na torcie w postaci Helu i cudownego Trójmiasta z genialnie rozwiniętą infrastrukturą rowerową. Pogoda nam dopisała, polecam przełom sierpnia i września ponieważ trafiła nam się w większości piękna pogoda, ruch i oblężenie kurortów było już dużo mniejsze więc i przyjemniej się zwiedzało i bezpieczniej pokonywało odcinki szosowe. Jedynie niektóre noce już były chłodniejsze co pod namiotem dawało się we znaki, ale cieplejszy śpiwór i byłoby optymalnie. Z polami namiotowymi nie było problemu, czasem tylko byliśmy sami na całym polu :) Nie zdradzam szczegółów, najlepiej jechać na wyczucie, samemu wybierać trasy i dać się porwać przygodzie! Ja jestem najszczęśliwsza, że udało mi się zrealizować to marzenie i z całego serca polecam!
przejechałem: 2013-09-08
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
zapomniałes o Krynicy Morskiej
Stopień trudności:
Jedziemy tą trasą od 28.07 tylko od Gdańska i przez Hel i z namiotem :-) jak ktoś ma ochotę dołączyć to zapraszamy :-)
Stopień trudności:
:-0
Stopień trudności:
witam wybieram się w trasę hel- świnoujscie start 21-07niedziela o godzinie 10 rano z helu oczywiście jeśli pkp nie zawiedzie :-) może ktoś też będzie jechał ?
Stopień trudności:
W trasę planuje się wybrać już w przyszły czwartek (27.06.2013),mam nadzieję ,że pogoda mi dopisze.Troszkę zmodyfikuje Twoją trasę,bo rozpoczynam ją z Polic(woj.zachodniopomorskie) i jadę przez Niemcy do Świnoujście,a później to juz do samego Gdańska::)))
Stopień trudności:
Aktualizacja. Legalnie można ominąć Trzebiatów. Otwarto drogę rowerową pomiędzy Pogorzelicą a Mrzeżynem o długości 14 km. Nowa trasa skraca znacznie drogę ze Świnoujścia do Kołobrzegu i sprawia że nie trzeba już jechać ruchliwą szosą przez Trzebiatów nadkładając przez to drogi. Jaka szkoda że teraz nie pokonuje tej trasy , a podobno to nie pierwsza nowa droga rowerowa na Wybrzeżu wyłączając oczywiście trasy Kołobrzeg - Podczele , Hel - Puck i Sopot - Gdańsk
niektóre fragmenty trudne, rozjechane przez kłady leśne drogi, jednak polecam, odcinek Kołobrzeg - Ustronie morskie, pierwsza liga europejska
Stopień trudności:
jedyny który uczciwie przejechał trasę, choć nie bez błędów, można była nieco inaczej
Polecam każdemu. Przejechałem ją w lipcu.
Stopień trudności:
Trasę pokonałem w lipcu tego roku razem z kolegą, polecam wszystkim.
polecam;)
Stopień trudności: