Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Pętla Kielce - Suków - Mójcza

~20.56 km 12Planuję 5Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Kielce - noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (12)

Przejechali (5)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Kierowałem się na południe trasą rowerową (wzdłuż ul. Tarnowskiej). Na szczycie wzniesienia, wjechałem do lasu (obok tabic informacyjnych). Po ok. 100m (na rozwidleniu) skierowałem się na "Odsłonięcie skalne u podnóża Góry Hałasa". Trasa stroma, wymaga kondycji. Po deszczu błoto utrudnia podjazd. Droga do skałki dobrze oznakowana. Powróciłem do ww. rozwidlenia i niebieskim szlakiem rowerowym wyjechałem niedaleko wieży obserwacyjnej-wygodnie jest dojechać do niebieskiego szlaku pieszego pod szczytem i nim dojechać do wieży. Po powrocie na szlak rowerowy-przejechałem w kierunku Telegrafu. W pobliżu szczytu znajduje się wyciąg i trasa narciarska. Wokół sporo tras dla miłośników downhill i freeride. Ze szczytu zjechałem niebieskim szlakiem rowerowym - po ok. 200m (zaraz po rozwidleniu niebieskich szlaków-rowerowego i pieszego), po stromym zjeździe odbiłem na północ, mijając 2 skocznie freeride. Po dojechaniu do drogi gruntowej, skierowałem się na południowy wschód. Po drodze minąłem wieżę telefonii komórkowej. Dojechałem do pętli autobusowej przy ul. Wrzosowej. Stąd przejechałem w kierunku południowo-wschodnim do Sukowa. Po drodze minąłem ciekawy budynek restauracji "Korbowa Koliba". Dalej kierowałem się trasą 764, minąłem cmentarz. Po lewej stronie drogi widać zbiornik-piaskownię. Po przejechaniu wzdłuż zachodniego brzegu, dotarłem do piaszczystej drogi leśnej, którą kierowałem się na północny zachód. Droga jest uciążliwa, koła grzęzną w piachu. Po dotarciu do oznakowania szlaku niebieskiego (Chęciny - Łagów), skierowałem się wzdłuż szlaku na zachód. Przeprowadziłem rower nad strumieniem-po ułożonych poziomo słupach żelbetowych (przy niskim stanie wody można przejechać przez bród). Dalej szlakiem - wzdłuż strumienia, po ok. 100m, po prawej minąłem małą elektrownię wodną. Podjazd pod Górę Mójecką jest stromy i niemożliwy po deszczu. Ze szczytu zjazd na zachód do Mójczy. Dalej szosą na północ do Kielc.
reklama

Komentarze (4)

(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

czy ktoś jechał Kielce -Chęciny
Stopień trudności:
Spodziewałem się lepszej trasy, ale i tak dobra ;)
Stopień trudności:
Średniej trudności
Stopień trudności:
Trasa ciekawa ze względu na widoki z Telegrafu i Góry Mójeckiej. Plusem jest też możliwość odpoczynku na piaskowni w Sukowie. Trasa od piaskowni do szczytu Góry Mójeckiej trudna do przejazdu (nawet góralem).
Stopień trudności: