Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Mierzeja Wiślana

~24.49 km 12Planuję 3Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (12)

Przejechali (3)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Smażenie się na plaży to nie dla mnie. Na szczęście na kwaterze gdzie się zatrzymaliśmy były rowery. Można więc było zwiedzić okolice. Na cel swej wycieczki obraliśmy Kąty Rybackie i okolice. Ze Stegny wyruszyliśmy drogą na wschód, po kilku kilometrach dotarliśmy do Sztutowa. W miejscowości tej znajduje się były obóz koncentracyjny Stutthof. Po zwiedzeniu obozu ruszyliśmy dalej i dotarliśmy do nasady Mierzei Wiślanej, w Kątach Rybackich. W mini porcie odnalazłem tablicę opisującą sens budowy kanału żeglugowego w poprzek mierzei. W drogę powrotną, do Stegny pojechaliśmy leśnym duktem, wzdłuż plaży. Z tej perspektywy morze wygląda też ciekawie a niema takiego upału. Muszę się przyznać, że pojechaliśmy też autobusem do Krynicy Morskiej i stamtąd wróciliśmy do Stegny plażą, a jest to około 20 km. Są tu całe kilometry zupełnie pustych plaż.
reklama

Komentarze (4)

Średnia ocena trasy: 5
(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

PS. Stutthoff też przy tej wyprawie poznałam. Byłam tam kilkakrotnie, dlatego troszkę się pomyliłam. Widzę, że drugą część trasy do Mikoszewa też masz załączoną. Ja gorąco polecam poznać całą Mierzeję do samej Nowej Karczmy. Rzadko kto się tam zapuszcza, a warto. W razie problemów, noclegów w Nowej Karczmie nie brakuje. W pobliskiej Krynicy Morskiej również, a widok z latarni jest fantastyczny.
Stopień trudności:
Trasa jest obłędnie cudna:) Rowerem po plaży może dać troszkę w kość, ale można ją zrobić zimą na przykład. Ja całą mierzeję przeszłam na piechotkę z plecakiem. Od Stegny przez las i przy zalewie do samej Nowej Karczmy (prawie pod granicę) i dalej od strony morza do samego Mikoszewa. Tam już promem i stopem do Gdańska...Nocleg był po drodze w namiocie. Polecam zarówno na rower jak i na piechotkę:) Stuthoff był oddzielną wyprawą.
przejechałem: 2010-08-23
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
W przerwie między smażeniem się na plaży, można zwiedzać okolice
przejechałem: 2009-07-14
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Fajna, edukacyjna trasa. Można przejechać ją dla odpoczynku od upału, lub z braku plażowej pogody. Przyda się też chwila refleksji.
Stopień trudności: