Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Tarnów - Lubinka - Janowice

~52.4 km 6Planuję 5Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Tarnów - noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (6)

Przejechali (5)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Wycieczkę zaczynamy w Tarnowie na ul. Lwowskiej. Jedziemy przez Wałową i Krakowską w kierunku na Koszyce Wielkie. W Koszycach skręcamy w prawo w kierunku na Zgłobice cały czas prosto, a po osiągnięciu skrzyżowania w tej miejscowości skręcamy w lewo w kierunku Błonie. Po skręcie trzymamy się przy rozwidleniu drogi prawej strony i niedługo jesteśmy w Błoniu. Tu dalej główną drogą do Szczepanowic. Mijamy cmentarz w tej miejscowości i docieramy do skrzyżowania. Skręcamy w prawo, zjeżdżamy z góry nie rozpędzając się zbytnio, gdyż jak zobaczymy GS sklep po lewej stronie to przed nim jest droga pod górę i w nią musimy skręcić. Teraz najbardziej wymagająca część trasy. Morderczy podjazd między Szczepanowicami a Dąbrówką Szczepanowską. Po wyjeździe z tej ostatniej miejscowości po lewej stronie widzimy w pewnej odległości od drogi pomnik. To cmentarz nr 193 upamiętniający walki w Lubczy Szczepanowskiej w 1915 roku. Na miejscu mamy też resztki okopów, lei po pociskach ciężkiej artylerii. Po zwiedzeniu jedziemy dalej, po paru km w bok mamy drogowskaz w prawo do cmentarza nr 192 z przepiękną kapliczką. Trzeba kawałeczek zboczyć z trasy ale warto. Potem kontynuujemy naszą trasę i po drodze zwiedzamy również cmentarz 191 tak samo z pięknym pomnikiem, a obok jak i przy poprzednich cmentarzach widać po dziś dzień ślady walk. Całe wzgórze Lubinka jest pod tym względem bardzo ciekawe. W końcu docieramy do miejscowości Lubinka. Skręt w prawo i zjazd do Janowic. W tej miejscowości mamy następny ciekawy cmentarz wojskowy. Dalej na trasie na wylocie z Janowic po lewo ciekawy dom weselny, a po prawo zabytkowy pałacyk. Na samym dole, przed mostem skręcamy w prawo i jedziemy wzdłuż Dunajca i po paru kilometrach docieramy znów do Szczepanowic. Teraz musimy uważać, będzie oznaczenie ścieżki rowerowej i skręt w lewo. Może nie najlepiej oznakowane, ale da się zauważyć. Ta droga w którą skręciliśmy jest terenowa. Po deszczu może być trochę błota i wody na niej. Ale warto, piękny fajny szlak który nas zaprowadzi pod mostem A4 aż do Zbylitowskiej Góry. Kawałek tej ścieżki jest asfaltowy przed mostem, ale to tylko kawałek. W Zbylitowskiej Górze skręcam na Mościce, potem już Tarnów i do domu.
reklama

Komentarze (5)

(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

Świetna trasa. A serpentyny są najlepsze w tym wszystkim. Trasa jest ok zarówno w jedną, jak i drugą stronę.
Fajna trasa mały ruch tylko ten podjazd pod te serpentyny daje w kość!
Stopień trudności:
A już poprawiamy. Dziękuję.
Chyba wkradł ci się błąd w opisie fotki. Chodzi chyba o kościół w Szczepanowicach. Szczepanów po drugiej stronie A4. Do zobaczenia na trasie. Jeździmy po tych samych szlakach
Piękna trasa. Ładne widoki, strome zjazdy i podjazdy. Poza tym jedziemy i asfaltem i terenem.
Stopień trudności: