Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Poronin - Cyrhla - Murzasichle

~21.17 km Planuję 5Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Poronin - noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują

Nikt jeszcze nie planuje przejechać tej trasy. Bądź pierwszy!

Przejechali (5)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Jest to mocno treningowa trasa. Niezbyt duża odległość, lecz konkretne podjazdy eliminują ją raczej z trasy dla "niedzielnego" rowerzysty. Trasa w zupełności asfaltowa, prowadząca praktycznie cały czas drogami o niewielkim natężeniu ruchu. Mamy tutaj kilka mocnych podjazdów, wspaniałe widoki na Tatry oraz możliwość skosztowania specjałów - serów. Zaczynamy na Zakopiance (zakładam, że to najlepszy punkt wspólny dla przyjezdnych). Jedziemy Drogą do Olczy w górę (patrząc w kierunku Krakowa zjazd na tą drogę jest jakieś 50m za McDonaldem na Zakopiance tuż przy wyjeździe z Zakopanego). Zasuwamy ciągle do góry - niewielkie nachylenie, więc powoli możemy się wkręcać. Po pierwszym podjeździe mamy kilkadziesiąt metrów wypłaszczenia i na skrzyżowaniu przy kościele (droga o nazwie Piszczory) skręcamy w lewo - i tutaj od razu mocno pod górę. Raczej ciężko nie trafić - ma to być po prostu asfaltowa droga, która mocno da nam po nogach :) Dajemy nią do samej góry - aż do skrzyżowania w kształcie litery T. Na nim skręcamy w prawo (uwaga wcześniej na bacówkę - nas tu pogoniły 4 spore psy pasterskie - ale nie wdając się w nimi w żadne sprzeczki nie ma problemów - nie gryzą - miałem dziecko na siedzeniu z tyłu, ale jakoś poszło bez problemów...). Teraz mamy lekki zjazd, kończymy go zakrętem 90 stopni w lewo, kilkadziesiąt metrów po płaskim i w prawo pod górkę na kolejnym skrzyżowaniu. I znów podjazd - i znów da nam popalić :) Tym podjazdem drogą bardzo ewidentną dotrzemy już na samą Cyrhlę. Tutaj chwilka postoju na zdjęcia czy popas i dalej drogą Oswalda Baltzera w kierunku Morskiego Oka. Jednak jedziemy tylko do Brzezin i tutaj skręt w lewo na Murzasichle. W tym miejscu rozpoczynamy dłuuugi i szybki zjazd. Bez wdawania się w opisy - jedziemy cały czas na dół główną drogą aż do skrzyżowania z drogą nr 961 (droga prowadząca z Zakopianki do Bukowiny Tatrzańskiej). Jest to droga o sporym natężeniu ruchu, więc koncentracja i raczej prawa krawędź drogi... tą drogą kontynuujemy zjazd aż do Zakopianki, gdzie kończymy wycieczkę. Gdyby nam było mało - można powtórzyć pętelkę :)
reklama

Komentarze (3)

(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

Hmm 961 jest konieczna, a Zakopianką praktycznie nie jedziemy :)
TRASA JEST EKSTRA, gdyby się jeszcze dało ominąć 7...
bardzo fajna trasa:)
Stopień trudności: