Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Wisła - Brenna - Szczyrk

~48.65 km 42Planuję 15Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras

Planują (42)

Przejechali (15)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Obieram kierunek północny i czerwony szlak do Ustronia. Szlak czerwony biegnie równolegle do szlaku wiślańskiego choć nie tą samą drogą. Za rogatką kolejową Wisła Obłaziec wąskim podwieszonym mostkiem przejeżdżam na drugą stronę Wisły. W Ustroniu Polana [418 m] obieram kierunek na Równicę [884 m]. Szosa początkowo brukowa, potem asfaltowa. Wyjazd wymaga potu, ale nie nastręcza kłopotów. Od schroniska poruszam się szlakiem zielonym. Za karczmą kończy się asfalt i odcinek aż do Brennej to górski szlak, czyli kamienista droga. Po 200 metrowej wspinaczce mam piękną panoramę na Brenną po czym rozpoczynam zjazd. Zielonym szlakiem dojeżdżam do Brennej [327 m] i znów asfaltową drogą już bez szlaku mijam centrum w kierunku wschodnim docieram do wsi Bukowa [479 m]. Tu zaczyna się szlak żółty na przeł. Karoszczonka [729 m]. Tylko ostatnie 300 metrów to ostre górskie podejście podobnie po stronie drugiej. Ostry zjazd doprowadził mnie do centrum Szczyrku. Ze Szczyrku do Wisły wiedzie tylko jedna droga. Przez przeł. Salmpolską czyli kilku kilometrowy podjazd na wysokość 934 metry i równie długi zjazd aż pod skocznię w Wiśle Malince.
reklama

Komentarze (5)

Średnia ocena trasy: 5
(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

przyznam się że miejscami na podjazdach podprowadzałem, było ciężko ale jest przejechana.
przejechałem: 2018-07-23
Pogoda:
Stopień trudności:
Jutro pojadę ta trasą
Stopień trudności:
ja mam pytanie odnośnie nawierzchni trasy, czy droga z Brennej do Szczyrku jest po ostrych kamieniach, czy raczej normalny delikatny beskidzki szlak? :)
WItam, no niezła trasa tyle tylko że nie całą przejechałem (czy to wstyd? chyba nie to pierwszy w tym roku wypad w góry) więc tylko od Wisły do Brennej oczywiście z zaliczeniem Karkoszczonki i chaty Wója Toma, a potem na pociąg asfaltem spokojnie do skoczowa, ale jak troche nabiorę kondycji :-) to trasa jest elegancka. Polecam wszytkim i fajne jest to, że jak ktoś wybierze się w górki pociągiem to w wielu miejscach można zakończyć "walkę" z trasą i samym sobą. Pozdrawiam wszystkich pedałujących.
przejechałem: 2013-07-07
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Do łagodnej nie należy, ale warto. Polecam
Stopień trudności: