Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
Krajowy Rejestr Rowerowy

Pieniny - Przełom Dunajca

~33.7 km 102Planuję 28Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras

Planują (102)

Przejechali (28)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Ta trasa posiada dwa warianty. Pierwszy zaprezentowany na mapie - trochę ambitniejszy, oraz drugi, który zaraz opiszę. Obydwa warianty pozwolą nam ujrzeć przełom Dunajca w pełnej okazałości - trasa prowadzi tuż nad rzeką szlakiem rowerowo - pieszym (zakaz wjazdu aut). Jest to idealna propozycja dla niedzielnego rowerzysty, rodzin z dziećmi, czy bardziej zaawansowanego kolarza z myślą o początku sezonu (w wariancie ambitniejszym mamy ciekawy podjazd po asfalcie, a do tego południowy stok zapewni nam brak śniegu w miesiącach wiosennych). Zaczynamy w Szczawnicy. Auto możemy zostawić na parkingu obok Dunajca (stan na rok 2010: pierwsza godzina 2,5pln, każda następna 2pln). Jedziemy szlakiem czerwonym. Na początku kostka brukowa - tutaj też koncentracja, gdyż pieszych bardzo sporo i gdzieś mają oni fakt, iż jest tu wydzielona ścieżka rowerowa. Pierwsza część (do granicy ze Słowacją) biegnie asfaltem. Trasa bardzo spokojna. Przy granicy zaczyna się szuter. Nic poważnego, ale dobrze jest tutaj mieć inne opony niż slicki (ja co prawda dałem radę na semi - slickach z dzieckiem na siedzeniu z tyłu, ale w końcu mimo 5atm dobiłem oponę i rozwaliłem dętkę...). Tym szutrem (nadal szlak czerwony) jedziemy aż do samego Czerwonego Klasztoru. Droga na tyle ewidentna, że nie ma się co tutaj rozpisywać. Należy pamiętać tylko o tym, aby trzymać się czerwonych znaków - albo rzeki, co na jedno wychodzi :) Przy Czerwonym Klasztorze jest sporo miejsca na odpoczynek. Tutaj też można zadecydować o tym, czy wybieramy plan ambitny, czy też wracamy do Szczawnicy tą samą drogą, którą przejechaliśmy. Powrót tą samą drogą to będzie jakieś 20km łącznie i praktycznie non - stop po płaskim terenie. Wersja ambitniejsza to około 32km oraz podjazd asfaltowy 12% na odległości 4km (najwyższy punkt ma około 690m n.p.m., Czerwony Klasztor jest na wysokości około 470m. Wybierając plan ambitniejszy decydujemy się na bardzo przyjemną pętlę. Z Czerwonego Klasztoru kierujemy się na południowy - wschód drogą asfaltową (bardzo niewielkie natężenie ruchu). Jedziemy cały czas dnem doliny powoli pnąc się ku górze (ten odcinek potrafi dać w kość przy silnym wietrze). Droga dość przyjemna - ciekawe widoki, sielanka słowackiej wsi... Po około 8km dojeżdżamy do wsi Velky Lipnik (po drodze cały czas prosto, mijamy tylko jedno skrzyżowanie, gdzie kierujemy się prosto). We wsi Velky Lipnik, kawałek za "centrum" odbijamy w lewo. I tutaj zaczynamy konkretniejszy podjazd. W zasadzie składa się on z 3 zakrętów - jak się już wkręcimy to w moment znajdziemy się na górze :) Sam podjazd o tyle super, że gdzieś w połowie wyłaniają nam się przed oczami Tatry - widoki boskie :) Potem już tylko zjazd do wsi Leśnica i dalej asfaltem z powrotem szlakiem żółtym do przełomu Dunajca. Tutaj dołączamy do znanego nam szlaku czerwonego i wracamy nim do Szczawnicy.
reklama

Komentarze (24)

Średnia ocena trasy: 5
(niewymagane)
Szczerze polecam trasę. Stosunkowo krótka, z jednym dłuższym i stromym podjazdem 12%. Sugeruje w pierwszej kolejności wykonać sobie podjazd, na górze w szałasie polecam zimne "piwko" oraz zdjecia (naprawdę ładne widoki). Dalej super zjazd z góry aż do Czerwonego Klasztoru i no i bajeczny powrót ścieżką wzdłuż Dunajca.
przejechałem: 2017-07-23
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Piękne widoki , mały ruch , jedynie podjazd na przełęcz dała się we znaki, ale nie mam już 18 lat.....Serdecznie polecam !!!
przejechałem: 2016-07-06
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Dla tych widoków warto było przejechać się tą trasą :)
przejechałem: 2016-04-29
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Widokowo, rewelacja. Trzeba mieć szczęście do małego ruchu pieszego wzdłuż Dunajca. Na Słowacji luźniej... :)
Wrażenia:
Stopień trudności:
Super! Nie cofaj cie się po Czerwonym Klastore, jeźdz cie dalej do Welkego Lipnika!
przejechałem: 2015-10-04
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Piękne widoki, do przejechania nawet dla kogoś z zerową kondycją (jak ja ????) Podjazd dla mnie ciężki Ale do zrobienia, ktoś kto ma więcej aktywności nie powinien mieć żadnych problemów.
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Super rodzinna rekreacja!
Stopień trudności:
Trasa przejazdu dla każdego ja jechałem z dzieckiem w wieku 3 lat nie było problemów acz kolwiek w weekend jest duży ruch po słowackiej stronie trzeba uważać brak barier odgradzajacych
Stopień trudności:
Świetna trasa!
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
no więc trasa przyjemna, aczkolwiek nie polecam jazdy na cienkich oponach, walory widokowe to jest to aż trudno się skupić na drodze, a trzeba bo ludzie chodzą i jeżdzą, piękna przyroda i góry
Stopień trudności:
Jedna z moich ulubionych tras ,pokonałam ja dziesiątki razy ....polecam :)
Super trasa polecam
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
swietna trasa z super widokami
przejechałem: 2013-06-13
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Przejechana już po raz drugi :) w przeciwnym kierunku, tj. Szczawnica - Leśnica - Leśnickie Siodło - Wielki Lipnik - Czerwony Klasztor - Szczawnica Trasa łatwa i przyjemna, zwłaszcza odcinek Leśnica - Leśnickie Siodło - Czerwony klasztor gdzie ruch bardzo niewielki. Po wjechaniu na szczyt Leśnickiego Siodła polecam przerwę na podziwianie widoków.
przejechałem: 2013-09-01
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Jeżdżę ze znajomymi którzy nie lubią górek łatwiejszą trasą.Początek jak u docenta,do Czerwonego Klasztoru,dalej asfaltem do Lysej,przez tamę,zjazd na Sromowce Wyżne,powrót asfaltem brzegiem Dunajca do Sromowiec Niżnych,tam przez most do Czerwonego Klasztoru i powrót do Szczawnicy.Trasa ok 36 km.lekka,bez podjazdów,trzeba uważać na odcinku Szczawnica-Czerwony Klasztor,w weekendy jest duży ruch.
Atrakcyjna trasa przy niewielkim wysiłku. Polecam!
Stopień trudności:
Bardzo ładne widoki, spokojnie z dzieckiem można jechać, nada się też dla początkujących :)
Stopień trudności:
Narazie jedynie pieszo ale już niedługo na dwóch kólkach.
zaliczona
Stopień trudności:
Zaliczona, świetna trasa.
ciekawa, spokojna trasa. Pierwszy raz widziałem znak nakazujący zsiąść z roweru na szlaku :)
Stopień trudności:
Fajna i spokojna.
Stopień trudności:
świetna!
Stopień trudności:
Super na rozpoczęcie sezonu albo wypad z rodziną :)
Stopień trudności: