Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Trzebinia - Krzeszowice (częściowo szlakiem granicy dwóch cesarzy)

~100.49 km 1Planuję 1Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Rudno - noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (1)

Przejechali (1)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Tym razem proponuję fantastyczną wycieczkę, którą rozpoczniemy w Trzebini obok budynku dworca. Stojąc do niego tyłem jedziemy w lewo ulicą Dworcową. Potem w lewo pod linią kolejową do drogi nr 79. Przejeżdżamy ją na wprost i jedziemy ulicą Głowackiego. Pokonujemy autostradę A4 i dojeżdżamy do węzła szlaków. Jedziemy tam w lewo przez las drogą do autostrady. Kawałek jedziemy wzdłuż autostrady a potem przejeżdżamy pod nią w lewo (jedziemy wzdłuż linii kolejowej ulicą Słowackiego). Po 500 metrach jedziemy w prawo wyjeżdżona ścieżką, którą dotrzemy do poprzecznego, wygodnego duktu. Jedziemy na nim w prawo i po chwili w lewo. Teraz cały czas prosto (mijamy skrzyżowanie duktów), pokonujemy dwa zakręty i 1300 metrów dalej skręcamy w lewo a na poprzecznym dukcie w prawo. Teraz cały czas prosto aż wyjedziemy na asfaltową drogę. Na niej w prawo pod górkę. Jesteśmy we wsi Rudno gdzie znajdują się majestatyczne ruiny zamku Tenczyn. Objeżdżamy je ścieżkami dookoła i zjeżdżamy (ostrożnie) do parkingu obok miejsca, z którego zaczynaliśmy podjazd do zamku. Od parkingu jedziemy zielonym szlakiem rowerowym, po raz kolejny pokonujemy autostradę A4 i wyjeżdżamy na asfalt we wsi Grojec. Tutaj dalej zielonym szlakiem jedziemy w lewo a potem w prawo. Dotrzemy nim do miejscowości Wrzosy a tam należy skręcić w lewo pod górę. Czeka nas teraz solidny podjazd na Wielką Górę (punkt widokowy) i dalej zielonym szlakiem rowerowym do miejscowości Sanka. Tu szlak skręca w lewo a my jedziemy prosto asfaltem. Na kolejnym skrzyżowaniu prosto, po czym w lewo w dół (terenowo) czerwonym szlakiem pieszym do rezerwatu Zimny Dół. Z czasem ścieżka przechodzi stopniowo w wąski asfalt. Docieramy nim do poprzecznej drogi, na której jedziemy w prawo (zielony szlak rowerowy). Dojeżdżamy do parkingu gdzie łapiemy niebieski szlak pieszy. Jedziemy nim w prawo przez Dolinkę Mnikowską. Potem wracamy do parkingu tą samą drogą. Na asfalcie skręcamy w lewo i po chwili ponownie w prawo. Jedziemy przez Wąwóz Półrzeczki. Teraz trzymamy się niebieskiego szlaku pieszego (dobrze oznaczony), którym dojedziemy do autostrady i pojedziemy polną drogą obok niej. Gdy szlak skręci w prawo przez autostradę , skręcamy i my, i przez Dolinę Brzoskwinki dojedziemy do miejscowości Brzoskwinia. Tam szlak niebieski łączy się z czerwonym rowerowym. Jedziemy nimi w prawo aż do Kleszczowa. Tu za przystankiem autobusowym skręcamy w drugą drogę w prawo i świetnym zjazdem dojeżdżamy do czarnego szlaku pieszego. Skręcamy na nim w lewo i jedziemy przez Wąwóz Zbrza (może być ciężko, szczególnie po deszczu). Gdy kończy się czarny szlak pieszy skręcamy w prawo w niebieski pieszy i docieramy nim do Zabierzowa. Na skrzyżowaniu z drogą nr 79 jedziemy prosto, przejeżdżamy przez tory kolejowe a na poprzecznej drodze skręcamy w prawo. W miejscowości Brzezie skręcamy w lewo i jedziemy prosto. We wsi Ujazd gdy droga przed remizą strażacką skręca ostro w lewo, skręcamy w prawo. Przejeżdżamy na drugą stronę Kluczwody (potok) i zaraz jedziemy w lewo wzdłuż potoku. Spotykamy czarny szlak rowerowy i jedziemy nim na wprost do wsi Gacki. Tam jedziemy w prawo czarnym szlakiem pieszym przez Dolinę Kluczwody. Gdy wyjedziemy na asfalt skręcamy w lewo i Wąwozem Zelkowskim docieramy do Zelkowa. Na początku wsi skręcamy w prawo w ulicę Graniczną i jedziemy cały czas prosto. Szutrówka przejdzie z czasem w bezdroże (jechać będziemy wzdłuż ogrodzenia gospodarstwa sadowniczego)do lasu, którego skrajem będzie dalej prowadzić trasa naszej wycieczki. Gdy napotkamy poprzeczny dukt (zielony szlak rowerowy) skręcamy w lewo w las. Gdy do zielonego dołączy czerwony szlak rowerowy jedziemy nim do Doliny Kobylańskiej na rozległą polanę. Tuż przy wyjeździe z niej skręcamy w prawo i ostro pod górę wydostaniemy się na pole. Teraz miedzą na wprost musimy wydostać się na asfalt. Następnie w prawo i po chwili w lewo przez łąkę do widocznego lasu. Tam droga się urywa i trzeba trochę pokombinować aby dostać się na asfalt w Dolinie Będkówki (wcześniej przechodząc przez potok Bedkówka). Ja zjechałem stokiem (naprawdę bardzo ostrożnie) i brodząc po pas w pokrzywach wydostałem się na ogrodzony teren prywatny a potem przez furtkę na drogę. Na niej w prawo i następnie w lewo w żółty szlak pieszy. Po mniej więcej kilometrze szlak porzucamy aby objechać fragment lasu nazywanego "Klin". Widoki super. Łapiemy tam niebieski szlak rowerowy, którym zjeżdżamy do Szklar. Na asfalcie jedziemy w prawo a następnie w lewo w żółty szlak pieszy. Po prawej skała "Brodło". Szlakiem tym jedziemy w górę a potem zjeżdżamy przez pola na skraj wsi Żary. Tam skręcamy w prawo, po chwili ponownie łapiemy szlak żółty pieszy i dojeżdżamy nim do Paczółtowic. Tu na asfalcie jedziemy w lewo najpierw podjazdem do drewnianego kościoła a potem długim, fantastycznym zjazdem do Krzeszowic. Tam na stacji PKP wycieczka dobiega końca. Wycieczka ta jest niesamowicie atrakcyjna ale też może sprawić dużo problemów. Po drodze mnóstwo atrakcji czy to w postaci fantastycznych widoków, czy to wapiennych ostańców, czy to zamków, pałaców, czy wreszcie przepięknych podkrakowskich dolinek. Serdecznie polecam!!!
reklama

Komentarze (3)

(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

Fajna ciekwawa trasa ze wspanialymi widokami lecz wymagajaca. Wydłużona o start i mete w Chrzanowie i z kilkoma modyfikacjami, ale goraco polecam.
Trasa ciekawa, ale wymagajaca pewnej zaprawy ;) Przejechana z pewnymi modyfikacjami i wydlużona o start i mete w Chrzanowie. Widoki piękne, pogoda też się udala. Pozdro
Stopień trudności:
Super trasa ! W sam raz na solidny wysiłek fizyczny