Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Na Pradziada

~39.18 km 15Planuję 9Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (15)

Przejechali (9)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Trasa tylko na krótkim fragmencie wymaga jazdy w terenie. Chodzi o skrót między Jarnołtówkiem a Zlatymi Horami. Reszta trasy przebiega po dobrej jakości drogach asfaltowych, na dodatek ruch na nich nie jest duży. Zaczynamy w Jarnołtówku przy kościele. Jedziemy w kierunku granicy z Czechami. Po chwili w głębi po prawej tama (warto obejrzeć). Kontynuujemy jazdę. Asfalt się kończy. Jedziemy dalej prosto polną dróżką, przekraczamy granicę (brak oznaczeń) i szutrówką docieramy do drogi nr 445 w Zlatych Horach. Skręcamy na niej w lewo i wjeżdżamy do centrum Zlatych Hor. Jedziemy dalej cały czas drogą nr 445. Po drodze solidne, kilkukilometrowe podjazdy. Po dojeździe do Vrbna pod Pradedem należy skręcić ostro w prawo (droga nr 445) i przez Ludvikov dojechać do uzdrowiskowej miejscowości Karlova Studanka (śliczne miasteczko) a stamtąd kilkukilometrowym podjazdem można wjechać na Pradziada (1492 m n.p.m.) ze wspaniałą wieżą widokową (jest płatna). Jeżeli ktoś nie lubi wjeżdżać może skorzystać z cyklobusów, które docierają do parkingu około 3 kilometry przed szczytem i zjechać (też super).
reklama

Komentarze (10)

Średnia ocena trasy: 4
(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

poprzednia ocena wystawiona przez pomyłkę
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Bardzo ciężki podjazd, ale daje bardzo dużo satysfakcji i te widoki z góry
Stopień trudności:
W tym roku zaliczyłem tą trase naprawde wymagająca. Widoki wyśmienite, niestety na szczycie mgła
Stopień trudności:
Wjeżdżałem w zeszłym roku. Trasa jest ciężka. Byłem tam pierwszy raz i nie znałem ukształtowania terenu, a wtedy nie wiadomo jak rozłożyć siły. Jeszcze do tego ostre słońce paliło niemiłosiernie.
Pierwsza wyprawa na Pradziada była o tyle trudna że nie byłem świadomy ukształtowania terenu.
Stopień trudności:
Uwielbiam się "dojeżdżać" na podjazdach, a ta trasa jest do tego stworzona:) Poza tym przeplecione ze zjazdami dają chwilkę żeby odsapnąć...:P Polecam, ale osoby ze słabą kondycją niech się nad wyprawą dwa razy zastanowią, a na pewno niech nie szarżują od początku...szacunek dla gór w przeciwnym wypadku, dosłownie i w przenośni, ZNISZCZĄ WAS Z WIELKĄ SIŁĄ. Pozdrawiam:D
Stopień trudności:
Trasa jest bardzo ciekawa! Dodam, że na 18km trasy, po lewej stronie mijamy bunkier. Przy zdobywaniu szczytu trzeba się przygotować na miejscowe warunki. Mój wyjazd pod koniec kwietnia 2000 skończył się wnoszeniem roweru po brei śniegowej od Ovcarni na szczyt (łatwiejsze, niż prowadzenie). Polecam powrót przez Vidly-wzdłuż malowniczego przełomu rzeki. Widoki są warte dodatkowego wysiłku na podjazd od Karlovej do Videl.
Stopień trudności:
Nie miałem jeszcze okazji wspinać się na rowerze, ale pieszo zaliczyłem Pradziada - szlak żółty.
Droga dla wymagających. W rejonie podjazdów ciekawe jaskinie z możliwością zwiedzenia (za opłatą).Przed samym szczytem schronisko z możliwością czegoś przekąszenia.
Polecam ! Najbardziej w czasie kiedy jest dobra widoczność. Ja nie miałem tego szczęścia.
Stopień trudności: