Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Mała pętelka przez Matysówkę i Słocinę

~21.55 km 3Planuję 9Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras

Planują (3)

Przejechali (9)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Wyruszamy z centrum Rzeszowa (Rynek) ul. Słowackiego w dół do Chopina, następnie kierujemy się na ścieżkę rowerową nad Wisłokiem, która dojeżdżamy do zapory. Tam jedziemy na drugą stronę Wisłoka i kierujemy się dalej wzdłuż obwodnicy do skrzyżowania koło Tesco. Skręcamy w prawo na Sikorskiego i później w lewo w stronę Zalesia (ul. Łukasiewicza). Nią jedziemy do końca następnie drogą przed kościołem pod górkę (pokrywa się tu z czarnym szlakiem), gdy kończy się droga skręcamy w prawo i dalej podjeżdżamy tzw. serpentynką okrążając stojący na naszej drodze dom. Ścieżka powinna nas doprowadzić do polnej drogi którą jedziemy prosto, aż do drogi szutrowej na której skręcamy w lewo. Tą szutrówką jedziemy parę km aż do asfaltu, tu skręt w lewo kawałek zjazdu kierując się prosto na szczyt górki na Słocinie. Zjeżdżając z niej należy uważać by nie przegapić skrętu w prawo w wąską asfaltową drogę, która powinna wyjść na przeciwko zajezdni autobusów przecinając inny szerszy asflat. Tam obok zajezdni jedziemy kawałek szutrem i wjeżdżamy w las. Trafiamy od razu na leśną drogę która powinna nas doprowadzić przez las w dół aż do drogi asfaltowej przecinającej las. W zależności gdzie wyjedziemy do asfaltu trzeba się dostać na szczyt małego asfaltowego podjazdu który jest w lesie. Tam zaraz przy lesie powinna znajdować się szutrowa droga prowadząca w stronę Rzeszowa (zjazd). Skręca ona po jakimś czas w lewo a następnie trzeba odbić w prawo i dojeżdżamy do ul. Świętej Faustyny. która doprowadzi nas do ul. Słocińskiej. Tutaj w prawo i kawałek dalej w lewo na ul. Władysława Stanio, która trafiamy na ul. Olbrachta. Podjazd asfaltem i jesteśmy na ulicy Lwowskiej. Teraz w lewo i cały czas prosto do miasta. Skręcamy dopiero za mostem w lewo (na ul. Targową) i później pierwsza w prawo i tak trafiamy z powrotem na Rynek.
reklama

Komentarze (6)

Średnia ocena trasy: 3
(niewymagane)
Dla mieszkańców na szybki wypad trasa jest ok, piękna panorama okolicy na samej górze. Jednak poza tym mało odcinków zielonych poza ruchem ulicznym. Dla przyjezdnych raczej mało atrakcyjna i lepiej wybrać się daleko poza miasto. Jeśli ktoś bardzo chciał się tu wybrać na kocyk z widokiem to chyba najlepiej zatrzymać się na etapie czarnego szlaku, między końcem ulicy Zelwerowicza a początkiem drogi szutrowej, wg opisu autora. Spokój, cisza, przyroda. Można rozpalić grilla i leżeć w trawie na zboczu do samego zmierzchu.
przejechałem: 2017-06-18
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
przyjemna trasa
przejechałem: 2016-08-13
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Szału nie ma, dużo domków wokół kogo bym nie pytała o "to" wzgórze "w sumie ten zakręt jest" ;) Jako takiego wzgórza gdzie można byłoby odpocząć i podziwiać panoramę brak :/ Widoczki pod drodze ładne, oprócz mijających bez przerwy aut ;)
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
nie podobało mi się:) myślę że nieprzyjemna trasa dla rowerzystów
przejechałem: 2013-08-17
Wrażenia:
Stopień trudności:
Polecam. Warto, jest ładnie.
Stopień trudności:
Przepiękne widoki i nie łatwy dla początkujących teren (trudności na stromym podjeździe) do tego świetny zjazd przez las. Trasa naprawdę warta odwiedzenie zwłaszcza że nie wymaga przejechania dużej ilości km.
Stopień trudności: