Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower

Przełęcz Knurowska

~90.13 km 5Planuję 7Przejechałem
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras
Krościenko nad Dunajcem - noclegi przyjazne rowerzystom.

Planują (5)

Przejechali (7)

Wrażenia:
Stopień trudności:
Bardzo widowiskowa trasa. Wyjeżdżamy z Krościenka i kierujemy się na Nowy Sącz. Po około 8 km skręcamy w lewo na Ochotnicę. Tu droga przez około 20 km będzie piąć się lekką pod górę. W końcu jednak przychodzi kolej na podjazd pod przełęcz Knurowską, nie jest on trudny, bo wcześniej zdążyliśmy się już wspiąć wysoko. Jest za to bardzo ładnie poprowadzony. Na całej długości jest zrobiony nowy asfalt, dlatego zjazd w stronę Knurowa będzie wielką przjemnością. Dojeżdżamy do głównej i skręcamy na Nowy Targ. Tu będzie większy ruch, ale w NT skręcamy na Bukowinę Tatrzańską, aby po około 3 km na prostej, zaraz po podjeździe skręcić w lewo. W końcu spokój. Staramy się odnaleźć drogę na Nową Białą i Krempachy ( na pierwszym skrzyżowaniu w lewo ). Dzięki temu dojedziemy do Frydmana, skąd roztaczać się będzie piękny widok na całe Jezioro Czorsztyńskie. Trzeba jednak uporać się najpierw z równie długim podjazdem. Potem czeka nas już zjazd, oraz kolejny podjazd :) No, ale w końcu to góry ! Wracamy przez Krośnicę sypiąc cały czas w dół. Polecam tą trasę każdemu, kto chciałbym poczuć moc podjazdów nie wyjeżdżając w Tatry Wysokie :) A zdjęcia powiedzą resztę :)
reklama

Komentarze (5)

Średnia ocena trasy: 5
(niewymagane)

Oświadczam, że znam i akceptuję regulamin.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie wiadomości handlowych drogą elektroniczną.
Administratorem danych osobowych jest Grupa iTur.pl sp. z o.o.

Bardzo fajna trasa:)
przejechałem: 2011-08-14
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności:
Piękna trasa. Będzie to dla mnie 2 etap po przejechaniu trasy Dębno - Zakopane - Dębno. Ja wystartuje z campingu w Dębnie. Tam mamy punkt wypadowy. I weekend zaplanowany:) Oczywiście będzie to maj lub czerwiec.
Trasa dość prosta, ale zdarzają się też cięższe miejsca. W każdym bądź razie było fajnie.
Stopień trudności:
Kurczę, czytam i widzę, że załapaliście się na nowy asfalt - no przynajmniej większa część z was. Ja wracając z długiej trasy (na rowerze szosowym), w środku lata nie miałem tyle szczęścia. Przejeżdżałem przez przełęcz odwrotnie niż wy tzn. jechałem od strony Knurowa, a zjechałem do Ochotnic. Asfalt, szczególnie na podjeździe był w okropnym stanie. Do tego stopnia, że musiałem zygzakować pomiędzy wielkimi dziurami, myślałem że zjazd wszystko zrekompensuje, ale tu też niemiła niespodzianka. Przekopy przez całą szerokość jezdni. Trwały chyba jakieś prace związane z kanalizacją ;( Ale jeżeli rzeczywiście położyli tam nowy asfalt to trasę powtórzę. Tym razem może jednak od Ochotnic do Knurowa.
Warto, warto, warto !
Stopień trudności: