Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower
grzegorz

grzegorz

Kalisz
Hmm.... co by tu o sobie napisać?
3484.1
Dodane Przejechane Planowane Zdjęcia

Aktywność użytkowników

2014-05-29 17:30:19
grzegorz przejechał trasę Kalisz - Droszew - Kalisz
2013-12-10 08:18:26
2013-08-22 19:55:57
grzegorz przejechał trasę Kraków - Częstochowa
Swoją trasę rozpocząłem od dojazdu do Częstochowy samochodem, ponieważ mieszkam w znacznej odległości od Jury przejazd całej trasy rowerem trwało by znacznie dłużej niż planowałem. Po dojechaniu do Częstochowy wsiadłem do pociągu osobowego z możliwością przewozu rowerów, relacji Częstochowa Osobowa-Kraków Główny, który odjeżdża o 5.21 i do Krakowa dojeżdża o 8.10 Przejazd przez Jurę Krakowsko-Częstochowską można pokonać Jurajskim Szklakiem Rowerowym Orlich Gniazd, jednakże szlak ten omija Ojcowski Park Narodowy. Aby go zobaczyć wybrałem Pieszy Szlak Orlich Gniazd, który w Krakowie zaczyna się od ulicy Łokietka, jest to stosunkowo niedaleko Dworca Głównego także z trafieniem nie było problemu. Szlak ten na samym początku prowadzi drogami twardymi i z przejechaniem nie ma problemu miejsca gdzie wg mojej mapy prowadziły przez lasy i gdzie mogłyby być trudno przejezdne, a nie wpływało by to na atrakcyjność wycieczki zwyczajnie omijałem. Chociaż takich miejsc było bardzo niewiele. Po dojechaniu do Ojcowa kierujemy się do miejscowości Olkusz gdzie po drodze będziemy mijać Maczugę Herkulesa, oraz Zamek w Piaskowej Skale. Przed miejscowością Olkusz skręcamy w prawo i szlakiem dojeżdżamy do ruin zamku w miejscowości Rabsztyn. Od tego miejsca poruszamy się czerwonym Jurajskim Szklakiem Rowerowym Orlich Gniazd, szlak ten jest dość dobrze oznakowany widoczny dla rowerzysty choć są miejsca gdzie warto zajrzeć do mapy, a najlepiej jak będzie to mapa z Jurą Krakowsko-Częstochowską z jej wszystkimi szlakami. Trzymając tego szlaku mijamy miejscowości Cieślin, Bydlin (tutaj mijamy Zamek w Bydlinie), Smoleń (Zamek w Smoleniu), i dojeżdżamy do miejscowości Podzamcze gdzie mamy okazję zobaczyć wspaniałe ruiny Zamku Ogrodzieniec. W miejscowości tej zatrzymałem się na nocleg gdzie jest sporo kwater i bez większego szukania można znaleźć całkiem fajny pokoik z łazienką za 25 zł. Na drugi dzień startujemy w dalszą drogę, a zaczynamy od wjazdu na Górę Birów skąd roztacza się przepiękna panorama. Trzymając się szlaku jedziemy przez miejscowości: Bzów Karlin, Skarżyce gdzie po ich minięciu przejeżdżamy obok Zamku Morsko, Morsko, Włodowice, Myszków. W miejscowości tej postanowiłem zjechać ze szlaku czerwonego, ponieważ wg mojej mapy prowadzi on w znacznej większości przez lasy, i wjechałem na szlak rowerowy zielony, który poprowadził mnie spokojnymi drogami przez miejscowości Żarki, Jaroszów, Suliszowice gdzie szlak zielony i czerwony się spotykają.Dalej już do samej Częstochowy jedziemy szlakiem czerwonym gdzie się kończy, mijając po drodze ruiny Zamku w Olsztynie.