Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower
Alien

Alien

Chorzów
Lubię stare Romety :-)
191
Dodane Przejechane Planowane Zdjęcia

Aktywność użytkowników

2014-08-17 12:35:33
Alien przejechał trasę Chorzów - Grodziec - Wojkowice
Start Chorzów Stary okolice Placu św. Jana za wiaduktem skręcamy w prawo i kierujemy się w kierunku Maciejkowic ul.Maciejkowicką. Po lewej stronie mijamy Zakłady MESSER Polska i zaraz za nimi skręcamy w prawo na stary nasyp zlikwidowanej trasy kolejki wąskotorowej. Tym nasypem dojedziemy do ul. Oświęcimskiej w Michałkowicach obok Kotłomontażu. W tym miejscu musimy przekroczyć ulicę Oświęcimską o dojść dużym natężeniu ruchu. Po drugiej stronie mamy Park. Górnika z trasami rowerowymi. Wjeżdżamy do parku pozostawiając "Kotłomontaż po prawej stronie Jesteśmy już na trasie rowerowej szutrowej jedziemy cały czas. prosto a na pierwszej krzyżówce skręcamy w prawo i wjeżdżamy, do który tunelu. doprowadzi nas do ulicy Michałkowickiej - Uwaga ulicę musimy przejechać (dość duży ruch samochodowy). Widzimy znak "Droga rowerowa" i wjeżdżamy w alejkę Spokojną i jedziemy cały czas prosto, aż dojedziemy do ulicy Generała Karola Świerczewskiego (bardzo duży ruch w zależności od pory dnia) na szczęście mamy tutaj przejście dla pieszych, po którego przekroczeniu jesteśmy ponownie na ścieżce rowerowej, która doprowadzi nas do terenów Bażantarni w Siemianowicach Śl. gdzie możemy zobaczyć tereny golfowe - Aleją Spacerową kierujemy się w kierunku Przełajki UWAGA musimy pokonać drogę nr 4 bardzo duży ruch pojazdów samochodowych, ale mamy do dyspozycji przejście dla pieszych, które pozwoli bezpiecznie pokonać nam drogę nr 4. Ulicą Bańgowską jedziemy do góry i skręcamy w prawo pierwszy wjazd na osiedle. Ul. Marii Skłodowskiej Curii (droga osiedlowa) jedziemy do samego końca. Kierujemy się drogą gruntową w kierunku wału oraz nasypu kolejowego. Po dojechaniu do walu skręcamy w lewo i jedziemy ścieżką polną w kierunku mostku na rzecze Brynica. Po przekroczeniu Brynicy znajdujemy się na ścieżce rowerowej. Mamy tutaj tablicę informacyjna z wszystkimi ścieżkami, trasami oraz atrakcjami turystycznymi w okolicy. Skręcamy w lewo i Wybieramy szlak czerwony Husarii Polskiej jedziemy ul. Przełajską (droga gruntowa) zgodnie z oznakowaniem trasy turystycznej (czerwony szlak) w kierunku Rozkówki - ładne widoki na całą okolicę - Z Parku Rozkówka który powstał na terenie byłego wyrobiska piasku KWK Grodziec. Następnie kierujemy się na Grodziec i górę św.Doroty cały czas czerwony szlak turystyczny. Po dojechaniu do centrum przed Parafią św. Katarzyny skręcamy w lewo w ulicę Wojska Polskiego następnie pierwszą w prawo ul. Fryderyka Chopina zaczynamy podjazd na górę św. Doroty - Wzniesienie 382 m, położone na Wyżynie Śląskiej, dominujące nad dzielnicą Będzina Grodźcem. Znane także jak o Zagłębiowski Olimp, góra Tabor oraz Wzgórze Przemienienia Pańskiego (do XVII w.). Objęte ochroną jako Obszar Chronionego Krajobrazu. Historia tego miejsca sięga czasów kultury łużyckiej, kiedy to na wzgórzu znajdowała się osada mieszkalna z VII/VI w. p.n.e. Nazwa Góra św. Doroty (Dorotka) pochodzi od imienia Doroty Kęckiej, ksieni Klasztoru Norbertanek na Zwierzyńcu, która ufundowała wzniesiony w 1635 r. na szczycie kościół św. Doroty. W odnawianym w 1811, 1846 r. i po wojnie kościele znajduje się ołtarz z płaskorzeźbami pokazującymi męczeństwo św. Doroty i obraz MB z pierścionkiem na palcu. Po odpoczynku i zobaczeniu całego krajobrazu możemy wracać UWAGA z góry poprzez las dosyć ostry zjazd. Wyjeżdżamy na ul. Chopina skręcamy w prawo ul. Wojska Polskiegiego jedziemy do krzyżówki (dojść duży ruch) i skręcamy w prawo w ul. Bolesława Limanowskiego dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym jedziemy w prawo i i lewo w ul. Ludomira Różyckiego. Jedziemy cały czas na wprost następnie skręcamy w lewo i pierwsza w prawa w ul. Maksymiliana Gierymskiego. Dojeżdżamy do Zakładów Górniczych Wojkowice - przejeżdżamy przez teren tych zakładów i skręcamy w lewo na ul. Gustawa Morcinka, lekki podjazd skręcamy w prawo i jesteśmy na ul. majora Henryka Sucharskiego dojeżdżamy do samego końca, a następnie droga polną do ul. Maszyńskiej w prawo ul. Marii Skłodowskiej Curii w lewo do ul. Spokojnej (ruch tutaj jest niewielki dzielnica willowa. Dojeżdżamy do ul. Jana III Sobieskiego skręcamy w lewo i po przejechaniu ok. 750m skręcamy w lewo w ul. Emilii Plater. Dalej cały czas prosto do pierwszego skrzyżowanie, gdzie skręcamy w prawo w ul. Przyjaźni. Następnie cały czas szosą prosto do skrzyżowania z ulica księdza Biskupa Herberta Bednorza, na którym skręcamy w lewo. Dojeżdżamy do drogi nr 4. gdzie należy szczególną ostrożność ze względu na dojść duży ruch. Skręcamy w lewo i po przejechaniu 400m skręcamy w prawo w ulicę Kosynierów. Następnie w lewo na ul. Kluczborską i cały czas prosto (uwaga dość duży ruch). Skręcamy w ul. Maciejkowicką i dojeżdżamy do końca naszej trasy.
2014-06-21 21:28:26
Alien planuje przejechać trasę Dookoła Murcek
2014-06-21 21:26:44
Alien przejechał trasę z Chorzowa nad Paprocany różnymi drogami
Naszą trasę zaczynamy przy skwerku na Placu Osiedlowym. Kierujemy się ścieżkami rowerowymi w stronę Autostrady A4. Przejeżdżamy pod nią ,skręcamy w prawo a po ok. 100 metrach w lewo w las. Trzymamy się głównej leśnej drogi asfaltowej. Teoretycznie ze względu na zakaz ruchu nie powinny tu jeździć samochody,ale niestety notorycznie jeżdżą. Z lasu wyjeżdżamy w okolicach oczyszczalni ścieków. Dojeżdżając do głównej drogi skręcamy w prawo a za chwilę ,na rondzie w lewo. Wzdłuż tej ulicy (ul.Owsiana) jest wyznaczona ścieżka rowerowa przy chodniku. Po ok. kilometrze skręcamy lekko w lewo, w las. Trzymamy się naszej ścieżki leśnej aż do leśnego skrzyżowania w kształcie litery T (za mogiłą mieszkańców Śląska rozstrzelanych w tym lesie w 1939 roku). Na tym leśnym skrzyżowaniu w prawo i po niecałych 100 metrach w lewo. Tą dróżką jedziemy również do końca (dość ciężki technicznie fragment ze względy na niedawno wysypany żwir) i na końcu odbijamy w prawo. W ten sposób dojedziemy do końca ulicy Owsianej nie jadąć po niej. Przejeżdżamy przejazd kolejowy , mijamy skrzyżowanie z drogą numer 81 (wiślanką) i jesteśmy na ulicy Pstrągowej w Katowicach Zarzeczu. Trzymamy się uliczki wśród domków jednorodzinnych. Dojeżdżamy po ok. 1,5 km do ul. Grota Roweckiego. Wjeżdżamy na nią skręcając w lewo. Trzymamy się tego kierunku. Przejeżdżamy pod wiaduktem kolejowym , zmienia się nazwa ulicy (na Uniczowską)i zabudowa robi się dość zwarta. Jedziemy tą ulicą do skrzyżowania z ulicą Zaopusta , na którym to skręcamy w prawo. Znowu jedziemy wśród domków jednorodzinnych. Główna droga odbija tutaj na Tychy , ale my jedziemy dalej prosto do końca asfaltu. Potem trzymamy się tego samego kierunku. Wjeżdżamy lekko pod górkę na mostek nad torami a potem zjeżdżamy do lasu. Trzymamy się cały czas głównej ścieżki leśnej. W pewnym momencie z lewej strony "dobija" do nas czerwony szlak rowerowy po którym teraz będziemy jechać. Wyjeżdżamy z lasu na ul. Wroniej , następnie w okolicach bardzo charakterystycznego przydrożnego krzyża wjeżdżamy na ulicę Mąkołowską. Po 600 metrach skręcamy w prawo (również szlak rowerowy skręca w prawo). Dojeżdżamy do torów i kierujemy się w lewo. Koniec asfaltu , ścieżka robi się wąska a z obu stron "atakują" krzaki. Nie dajmy się pokonać , jedziemy pod wiaduktem drogowym i znowu wjeżdżamy na asfalt na ulicy Dworcowej. Zjeżdżamy w dół , na drugą stronę torów przejeżdżamy wąskim tunelem. W tym miejscu opuszczamy szlak czerwony i łapiemy się koloru zielonego. Za tunelem skręcamy w lewo a po 200 metrach (przed Browarem Obywatelskim) w prawo. Jedziemy teraz ulicą Browarową i dojeżdżamy na jej końcu do lasu. Skręcamy w lewo. Chwilkę jedziemy wzdłuż lasu a potem wzdłuż pól i łąk. Trzymamy się zielonego szlaku rowerowego. Przejeżdżamy najpierw pojedyncze tory a po kilkuset metrach następne ,wjeżdżamy na ulicę Jeżynową. Z ulicy jeżynowej po 250 metrach skręcamy w prawo, cały czas trzymamy się zielonego szlaku. Jedziemy najpierw ulicą Borową , potem Nową. Na końcu ulicy Nowej skręcamy w prawo, jedziemy w kierunku lasu wzdłuż bardzo charakterystycznych apartamentowców na ulicy Żorskiej. Wjeżdżamy do lasu, cały czas jedziemy zielonym szlakiem. Po ok.1,2 km przecinamy dość ruchliwą drogę i wjeżdżamy znowu po drugiej stronie do lasu. Zielonym szlakiem dojeżdżamy do Jez.Paprocańskiego. Objeżdżamy jezioro trzymając się najbliższej wody ścieżki. Oczywiście możemy wracać do Chorzowa tą samą trasą , ja jednak wybrałem inną opcję. Po południowej stronie jeziora ,za zameczkiem myśliwskim dojeżdżamy do czerwonego szlaku rowerowego. Skręcamy na niego w prawo i trzymamy się go jadąc przez las i dojeżdżając do Alei Bielskiej. Jadąc Aleją Bielską dojeżdżamy do centrum miasta. Na szczęście wzdłuż tej ulicy wyznaczona jest oddzielona od chodnika ścieżka rowerowa. Przejeżdżamy obok Browaru Książęcego w Tychach , przecinamy drogę 44 (ulica Mikołowska), jedziemy dalej prosto wzdłuż ul. Katowickiej. Po ok.2,5 kilometrach ,od skrzyżowania z drogą 44, kończy się biegnąca przy chodniku ścieżka rowerowa. Ostatnie 500 metrów do lasu trzeba przejechać po poboczu,albo po prostu po drodze. Z ulicy Katowickiej zjeżdżamy w lewo w las. Trzymamy się czarnego szlaku. Czarny szlak przeprowadzi nas przez las do ul.Zaopusta. Od tego miejsca do przejazdu kolejowego za wiślanką trasa powrotna pokrywa się z trasą do Paprocan. Wjeżdżamy do lasu za przejazdem kolejowym z ulicy Owsianej. Tym razem jedziemy cały czas prosto. Trzymamy się głównej ścieżki leśnej. Wyjeżdżamy w Katowicach na ulicy Śląskiej (w okolicach akademików na Ligocie). Z ulicy Śląskiej skręcamy w lewo w ul.Medyków. Wzdłuż tej ulicy jest wytyczona ścieżka rowerowa. Jedziemy do końca i na skrzyżowaniu ze światłami skręcamy w lewo. Jedziemy ul. Panewnicką. Ruch na tym odcinku bywa dość duży , więc można wybrać opcję podróży po jednym z chodników. Po kilometrze skręcamy w prawo. Warto się rozpędzić ,bo po zjeździe czeka nas podjazd wzdłuż osiedla na ulicy Kruczej. Następnie odbijamy lekko w lewo. Jedziemy wzdłuż domków jednorodzinnych i dojeżdżamy do przejazdu kolejowego na końcu ul.Ogrodowej. Przejeżdżamy na wprost i wjeżdżamy na kamienistą drogę leśną. Odbijamy lekko w lewo (nie ostro w lewo!). Zaczyna się ok. 1,5 kilometrowy podjazd po kamieniach. Potem zjazd do autostrady A4 , skręt w prawo , wzdłuż autostrady i niespodzianka. Prawdziwe "mistrzostwo świata" twórców ścieżek rowerowych w Chorzowie i Katowicach - kilkadziesiąt schodów w dół. To nie żart, ten fragment ze schodami, to jest oznaczona ścieżka rowerowa. Przejeżdżamy pod autostradą , przed wjazdem na Osiedla Witosa , skręcamy w lewo. Kamienisto-gruntową drogą dojeżdżamy do asfaltu przy pierwszej hali ProLogis. Wjeżdżamy pod górkę, dojeżdżamy do drugiej hali ProLogis. Jedziemy prosto , przejeżdżamy przez mostek z torami i zjeżdżamy do ulicy Leśnej. Na Leśnej skręcamy w lewo , jedziemy do garaży. Przejeżdżamy pomiędzy garażami i wjeżdżamy na nową ścieżkę rowerową obiegającą od zewnętrznej strony Stare Osiedle w Chorzowie Batorym. Ścieżka kończy się przy szkole numer 12 , a stąd już tylko kilkaset metrów do skwerku na Placu Osiedlowym.
2014-06-21 21:17:54
Alien przejechał trasę Chorzów Batory - Mikołów - Chudów - Chorzów Batory
Trasa w zdecydowanej większości przebiega w terenie. Posiada duży potencjał do skrótów dla niecierpliwych lub mniej wprawionych w jeździe w terenie kolarzy. Zaczynamy przy pętli autobusowej na Starym Osiedlu w Chorzowie Batorym. Dojeżdżamy do ulicy Stefana Batorego , skręcamy w lewo i wykorzystując wyznaczone na chodnikach ścieżki rowerowe jedziemy w kierunku autostrady. Przejeżdżamy pod nią i po kilkunastu metrach skręcamy w prawo na ulicę Oświęcimską a zaraz potem w lewo w Las Kochłowicki. Trzymamy się głównej drogi asfaltowej prowadzącej do zrujnowanego już dzisiaj ośrodka wypoczynkowego Radoszowy. Niestety pomimo zakazu ruchu dla samochodów ,często można tutaj napotkać auta. Na końcu drogi ,za ruinami ośrodka skręcamy w prawo w kierunku oczyszczalni ścieków. Przy głównym wejściu do niej dojeżdżamy do ulicy Panewnickiej. Kierujemy się w stronę widocznego ronda a na nim skręcamy w ulicę Owsianą. Warto skorzystać ze ścieżki rowerowej wyznaczonej wzdłuż tej ulicy. Na szczęście to koniec tras po asfalcie na najbliższą godzinę. Kolejna bardzo długa część trasy to już jazda w terenie. Po około 600-700 metrach zjeżdżamy z ulicy Owsianej w las. Wjazd jest oznaczony jako droga dla rowerów. Cały czas trzymamy się tej ścieżki w lesie ignorując wszelkie odbicia w lewo lub w prawo. Po ok. 1200 metrach nasza ścieżka się kończy dając wybór prawo lub lewo. My ruszamy w prawo a po niecałych 100 metrach odbijamy w lewo. Teraz znowu pojedziemy do końca tej ścieżki. Na końcu tego odcinka słychać i widać biegnącą w odległości ok. 300 metrów drogę krajową numer 81 i linię kolejową Katowice-Wisła. My ignorujemy jednak to co widzimy :-) i skręcamy w prawo. Przecinamy ulicę Owsianą i wjeżdżamy znowu w las. Trzymamy się cały czas głównej leśnej drogi. Po kilkuset metrach dojeżdżamy do ulicy Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki w Mikołowie. Powstają tutaj cały czas nowe domy i sądzę ,że za kilka miesięcy ten odcinek zostanie wyasfaltowany. Za ulicą Tadeusza Kościuszki znowu wjeżdżamy w las. Ważne ,żeby nie odbić w prawo na tym rozjeździe tylko wybrać ścieżkę wiodącą najbardziej w lewo. Ta ścieżka poprowadzi nas przez Dolinę Jamny (ze stadniną koni) w kierunku Rety Śmiłowickiej. Trzymając się ulicy Reta Śmiłowicka (część jest pokryta asfaltem ale w tak złym stanie ,że jazda po nim przypomina i tak jazdę w terenie) przecinamy drogę numer 44 (Tychy-Gliwice) i wjeżdżamy do Śmiłowic. W Śmiłowicach wjeżdżamy na niebieski szlak rowerowy wiodący w kierunku Rudy Śląskiej i Ornontowic. Za ostatnimi zabudowaniami wyjeżdżamy na szlak wiodący pomiędzy polami i łąkami ze wspaniałym industrialnym widokiem na dzielnicę Rudy Ślaskiej-Halemba. Po przejechaniu pomiędzy łąkami szlak dojeżdża do ulicy Zgody i po chwili przy lesie odbija w lewo. Istnieje możliwość przejechania przez łącznik przebiegajacy przez lasek i dojechania do ulicy Zrębowej (także tutaj zostanie położony wkrótce nowy asfalt). Można też pojechać nieco dookoła ulicą Tulipanów. Obie te ulice wjeżdżają w ulicę Graniczną z której skręcamy w lewo i jedziemy lekko pod górkę ulicą Staromiejską w Paniowach. Na szczycie przy zabytkowym kościele zmieniamy trasę , wjeżdżamy na ulicę Wolności i z nią po 200 metrach skręcamy w prawo dojeżdżając do drogi numer 925. Przejeżdzamy przez nią i jadąc prosto wsród pól i lasów jedziemy w kierunku Chudowa. Za lasem przecinamy pod kątem prostym jeszcze jedną drogę. Stąd już widać basztę zamku więc można jej uzywać jako drogowskazu. Drogę powrotną zaczynamy przy zamku w Chudowie. Wykorzystujemy główną ulicę prowadzącą do Paniówek. Przy ulicy poprowadzona jest ścieżka rowerowa. W centrum Paniówek skręcamy najpierw w prawo a za szkołą i basenem w lewo (zjeżdżamy z asfaltu na drogę szutrową a w zasadzie ziemną). Przejeżdżamy kolejny raz przez drogę numer 44 i trzymając się cały czas naszej ścieżki podążamy w kierunku ulicy Piaskowej. Przecinamy najpierw ulicę Chudowską i cały czas jadąc wśród łąk i lasów dojeżdżamy do drugiej w dniu dzisiejszym stadniny. To początek ulicy Piaskowej. Trzymamy się ulicy Piaskowej jadąc w kierunku północnym (czyli za stadniną skręcamy w lewo). Na ulicy Piaskowej właśnie zaczął się remont , więc wkrótce leżącą tutaj ziemię i piasek zastąpi pewnie asfalt. Ulicą Piaskową wjeżdżamy do lasu. Trzymamy się cały czas głównej ścieżki i dojeżdżamy razem z nią do ogródków działkowych na Halembie. Mając wybór w prawo lub w lewo , skręcamy w prawo i wjeżdżamy kolejny raz do lasu. Po około kilometrze dojeżdżamy do stawu. Jedziemy wzdłuż niego a po jego minięciu skręcamy w lewo i dojeżdżamy do osiedla a za nim do ulicy 1 maja. Na szczęście ulicą 1 maja jedziemy tylko kilkadziesiąt metrów. Przy barierce nad przepustem wodnym odbijamy w prawo i tym skrótem po kilkudziesieciu metrach dojeżdżamy do głównej ścieżki wiodącej znowu przez las . Trzymamy się jej przez następne ok. 1,5 km aż do leśnego skrzyżowania (przy krzyżu) na którym skręcamy w lewo. Trzymając się nowo obranej ścieżki wyjeżdżamy z lasu , przejeżdżamy przez "tereny piaszczyste" i dojeżdżamy do ulicy Mikołowskiej. Następnie na głównym skrzyżowaniu w Starej Kuźni skręcamy w prawo w ulicę Ligocką. Ta spokojna ulica wśród domków jednorodzinnych kończy się po około 700 metrach. Wjeżdżamy znowu w teren , przejeżdżamy nad nowym przepustem wodnym dla rzeczki Jamny i skręcając lekko w prawo wjeżdżamy do lasu. Trzymamy się głównego traktu (oznaczonego jako czarny szlak). Po ok. 1,5 km przejeżdżamy przez nieużywane torowisko i dalej trzymamy się naszej drogi. Po następnym kilometrze wyjeżdżamy z lasu w Starych Panewnikach. Przy pierwszych zabudowaniach skręcamy w lewo , przejeżdżamy starym mostkiem kolejowym na rzeką Kłodnicą i wjeżdżamy ponownie do lasu. Po kilkudziesięciu metrach skręcamy ponownie lekko w lewo i trzymamy się tej ścieżki. Doprowadza nas ona do uliczki Księżycowej wiodącej wśród stawów rybnych w Lesie Kochłowickim. Wyjeżdżając na asfalt skręcamy w lewo i jedziemy do końcowego parkingu. Na parkingu wjeżdżamy do lasu skręcając w prawo. Ta ścieżka doprowadzi nas na nowe osiedla domków jednorodzinnych przy ulicy Grzybowej. Ulicą Grzybową jedziemy lekko pod górkę w kierunku ulicy Piłsudskiego. Na ulicy tej skręcamy w lewo (dalej lekko pod górkę) i jedziemy w kierunku autostrady. Po przejechaniu pod nią zjeżdżamy w kierunku "kochłowickiego rynku". Skręcamy w prawo i zaraz w lewo w kierunku na Świętochłowice i dzielnice Bykowina , Nowy Wirek. Wjeżdżamy na ulicę księdza Tunkla i jedziemy tą ruchliwą trasą przez około kilometr. Mijamy skrzyżowanie z ulicą Górnośląską (Bykowina) i zaraz za nim skręcamy w prawo w ulicę Świętochłowicką. Na tej uliczce asfalt kończy się po kilkudziesięciu metrach i dalej jedziemy trasą żwirowo-ziemną podziwiając kopalniane hałdy aż do ogródków działkowych przy ulicy Brzozowej w Chorzowie Batorym. Wykorzystując za ogródkami chodnik pomiędzy garażami i blokami dojeżdżamy do ścieżki rowerowej przy ulicy Stefana Batorego. Przejeżdżamy pod wiaduktem kolejowym , jedziemy do skrzyżowania ze światłami. Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo w ulicę Odrodzenia,która doprowadza nas ponownie do pętli autobusowej.