Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower
~dioklecjan

~dioklecjan

Hmm.... co by tu o sobie napisać?
93.2
Dodane Przejechane Planowane Zdjęcia

Aktywność użytkowników

2016-07-02 13:31:10
2016-07-02 13:26:03
~dioklecjan przejechał trasę Chorzów Batory - Mikołów - Chudów - Chorzów Batory
Trasa w zdecydowanej większości przebiega w terenie. Posiada duży potencjał do skrótów dla niecierpliwych lub mniej wprawionych w jeździe w terenie kolarzy. Zaczynamy przy pętli autobusowej na Starym Osiedlu w Chorzowie Batorym. Dojeżdżamy do ulicy Stefana Batorego , skręcamy w lewo i wykorzystując wyznaczone na chodnikach ścieżki rowerowe jedziemy w kierunku autostrady. Przejeżdżamy pod nią i po kilkunastu metrach skręcamy w prawo na ulicę Oświęcimską a zaraz potem w lewo w Las Kochłowicki. Trzymamy się głównej drogi asfaltowej prowadzącej do zrujnowanego już dzisiaj ośrodka wypoczynkowego Radoszowy. Niestety pomimo zakazu ruchu dla samochodów ,często można tutaj napotkać auta. Na końcu drogi ,za ruinami ośrodka skręcamy w prawo w kierunku oczyszczalni ścieków. Przy głównym wejściu do niej dojeżdżamy do ulicy Panewnickiej. Kierujemy się w stronę widocznego ronda a na nim skręcamy w ulicę Owsianą. Warto skorzystać ze ścieżki rowerowej wyznaczonej wzdłuż tej ulicy. Na szczęście to koniec tras po asfalcie na najbliższą godzinę. Kolejna bardzo długa część trasy to już jazda w terenie. Po około 600-700 metrach zjeżdżamy z ulicy Owsianej w las. Wjazd jest oznaczony jako droga dla rowerów. Cały czas trzymamy się tej ścieżki w lesie ignorując wszelkie odbicia w lewo lub w prawo. Po ok. 1200 metrach nasza ścieżka się kończy dając wybór prawo lub lewo. My ruszamy w prawo a po niecałych 100 metrach odbijamy w lewo. Teraz znowu pojedziemy do końca tej ścieżki. Na końcu tego odcinka słychać i widać biegnącą w odległości ok. 300 metrów drogę krajową numer 81 i linię kolejową Katowice-Wisła. My ignorujemy jednak to co widzimy :-) i skręcamy w prawo. Przecinamy ulicę Owsianą i wjeżdżamy znowu w las. Trzymamy się cały czas głównej leśnej drogi. Po kilkuset metrach dojeżdżamy do ulicy Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki w Mikołowie. Powstają tutaj cały czas nowe domy i sądzę ,że za kilka miesięcy ten odcinek zostanie wyasfaltowany. Za ulicą Tadeusza Kościuszki znowu wjeżdżamy w las. Ważne ,żeby nie odbić w prawo na tym rozjeździe tylko wybrać ścieżkę wiodącą najbardziej w lewo. Ta ścieżka poprowadzi nas przez Dolinę Jamny (ze stadniną koni) w kierunku Rety Śmiłowickiej. Trzymając się ulicy Reta Śmiłowicka (część jest pokryta asfaltem ale w tak złym stanie ,że jazda po nim przypomina i tak jazdę w terenie) przecinamy drogę numer 44 (Tychy-Gliwice) i wjeżdżamy do Śmiłowic. W Śmiłowicach wjeżdżamy na niebieski szlak rowerowy wiodący w kierunku Rudy Śląskiej i Ornontowic. Za ostatnimi zabudowaniami wyjeżdżamy na szlak wiodący pomiędzy polami i łąkami ze wspaniałym industrialnym widokiem na dzielnicę Rudy Ślaskiej-Halemba. Po przejechaniu pomiędzy łąkami szlak dojeżdża do ulicy Zgody i po chwili przy lesie odbija w lewo. Istnieje możliwość przejechania przez łącznik przebiegajacy przez lasek i dojechania do ulicy Zrębowej (także tutaj zostanie położony wkrótce nowy asfalt). Można też pojechać nieco dookoła ulicą Tulipanów. Obie te ulice wjeżdżają w ulicę Graniczną z której skręcamy w lewo i jedziemy lekko pod górkę ulicą Staromiejską w Paniowach. Na szczycie przy zabytkowym kościele zmieniamy trasę , wjeżdżamy na ulicę Wolności i z nią po 200 metrach skręcamy w prawo dojeżdżając do drogi numer 925. Przejeżdzamy przez nią i jadąc prosto wsród pól i lasów jedziemy w kierunku Chudowa. Za lasem przecinamy pod kątem prostym jeszcze jedną drogę. Stąd już widać basztę zamku więc można jej uzywać jako drogowskazu. Drogę powrotną zaczynamy przy zamku w Chudowie. Wykorzystujemy główną ulicę prowadzącą do Paniówek. Przy ulicy poprowadzona jest ścieżka rowerowa. W centrum Paniówek skręcamy najpierw w prawo a za szkołą i basenem w lewo (zjeżdżamy z asfaltu na drogę szutrową a w zasadzie ziemną). Przejeżdżamy kolejny raz przez drogę numer 44 i trzymając się cały czas naszej ścieżki podążamy w kierunku ulicy Piaskowej. Przecinamy najpierw ulicę Chudowską i cały czas jadąc wśród łąk i lasów dojeżdżamy do drugiej w dniu dzisiejszym stadniny. To początek ulicy Piaskowej. Trzymamy się ulicy Piaskowej jadąc w kierunku północnym (czyli za stadniną skręcamy w lewo). Na ulicy Piaskowej właśnie zaczął się remont , więc wkrótce leżącą tutaj ziemię i piasek zastąpi pewnie asfalt. Ulicą Piaskową wjeżdżamy do lasu. Trzymamy się cały czas głównej ścieżki i dojeżdżamy razem z nią do ogródków działkowych na Halembie. Mając wybór w prawo lub w lewo , skręcamy w prawo i wjeżdżamy kolejny raz do lasu. Po około kilometrze dojeżdżamy do stawu. Jedziemy wzdłuż niego a po jego minięciu skręcamy w lewo i dojeżdżamy do osiedla a za nim do ulicy 1 maja. Na szczęście ulicą 1 maja jedziemy tylko kilkadziesiąt metrów. Przy barierce nad przepustem wodnym odbijamy w prawo i tym skrótem po kilkudziesieciu metrach dojeżdżamy do głównej ścieżki wiodącej znowu przez las . Trzymamy się jej przez następne ok. 1,5 km aż do leśnego skrzyżowania (przy krzyżu) na którym skręcamy w lewo. Trzymając się nowo obranej ścieżki wyjeżdżamy z lasu , przejeżdżamy przez "tereny piaszczyste" i dojeżdżamy do ulicy Mikołowskiej. Następnie na głównym skrzyżowaniu w Starej Kuźni skręcamy w prawo w ulicę Ligocką. Ta spokojna ulica wśród domków jednorodzinnych kończy się po około 700 metrach. Wjeżdżamy znowu w teren , przejeżdżamy nad nowym przepustem wodnym dla rzeczki Jamny i skręcając lekko w prawo wjeżdżamy do lasu. Trzymamy się głównego traktu (oznaczonego jako czarny szlak). Po ok. 1,5 km przejeżdżamy przez nieużywane torowisko i dalej trzymamy się naszej drogi. Po następnym kilometrze wyjeżdżamy z lasu w Starych Panewnikach. Przy pierwszych zabudowaniach skręcamy w lewo , przejeżdżamy starym mostkiem kolejowym na rzeką Kłodnicą i wjeżdżamy ponownie do lasu. Po kilkudziesięciu metrach skręcamy ponownie lekko w lewo i trzymamy się tej ścieżki. Doprowadza nas ona do uliczki Księżycowej wiodącej wśród stawów rybnych w Lesie Kochłowickim. Wyjeżdżając na asfalt skręcamy w lewo i jedziemy do końcowego parkingu. Na parkingu wjeżdżamy do lasu skręcając w prawo. Ta ścieżka doprowadzi nas na nowe osiedla domków jednorodzinnych przy ulicy Grzybowej. Ulicą Grzybową jedziemy lekko pod górkę w kierunku ulicy Piłsudskiego. Na ulicy tej skręcamy w lewo (dalej lekko pod górkę) i jedziemy w kierunku autostrady. Po przejechaniu pod nią zjeżdżamy w kierunku "kochłowickiego rynku". Skręcamy w prawo i zaraz w lewo w kierunku na Świętochłowice i dzielnice Bykowina , Nowy Wirek. Wjeżdżamy na ulicę księdza Tunkla i jedziemy tą ruchliwą trasą przez około kilometr. Mijamy skrzyżowanie z ulicą Górnośląską (Bykowina) i zaraz za nim skręcamy w prawo w ulicę Świętochłowicką. Na tej uliczce asfalt kończy się po kilkudziesięciu metrach i dalej jedziemy trasą żwirowo-ziemną podziwiając kopalniane hałdy aż do ogródków działkowych przy ulicy Brzozowej w Chorzowie Batorym. Wykorzystując za ogródkami chodnik pomiędzy garażami i blokami dojeżdżamy do ścieżki rowerowej przy ulicy Stefana Batorego. Przejeżdżamy pod wiaduktem kolejowym , jedziemy do skrzyżowania ze światłami. Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo w ulicę Odrodzenia,która doprowadza nas ponownie do pętli autobusowej.