Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower
Tomasz Rudnik

Tomasz Rudnik

Biała, Bielsko, Poland
Hmm.... co by tu o sobie napisać?
81.2
Dodane Przejechane Planowane Zdjęcia

Aktywność użytkowników

2014-08-13 17:14:20
2014-08-13 17:14:02
Tomasz Rudnik przejechał trasę Wokół jeziora Goczałkowickiego
Przed nami długa, ale bardzo atrakcyjna trasa rowerowa. Naszym celem będzie objechanie dookoła Jeziora Goczałkowickiego, podróżując okolicznymi miejscowościami. Zaczynamy w centrum Czechowic-Dziedzic, skąd kierujemy się ulicą Waryńskiego na zachód, jadąc w kierunku Zabrzega. Po przejechaniu około 3 km widzimy przed sobą koronę zapory w Goczałkowicach. Warto się na chwilę zatrzymać i popodziwiać widoki. Po chwili odpoczynku kierujemy się na południe, w stronę Ligoty. Trasa wiedzie niemal cały czas przez las, więc słońce za bardzo nie przeszkadza. Jadąc tą szosą, przejeżdżamy Bronów i Landek. Tam droga zaczyna wić się między okolicznymi stawami. Dojeżdżając do Chybia, a zaraz za przejazdem kolejowym jest skrzyżowanie. Jedziemy na nim prosto, kierując się na Zabłocie. Dojeżdżając do Strumienia, skręcamy na skrzyżowaniu w prawo i jedziemy szosą, aż do granic z Pszczyną. Tam, na pierwszym skrzyżowaniu w Pszczynie skręcamy w prawo, na ulicę Zdrojową, która doprowadzi nas z powrotem nad jezioro. Dojeżdżamy nad jezioro Goczałkowickie, gdzie kończy się nasza wycieczka. Niestety nie możemy zakończyć wycieczki kąpielą w jeziorze, gdyż jest z niego czerpana woda do picia, a co się z tym wiąże, kąpiel jest zabroniona.
2014-08-13 17:08:07
Tomasz Rudnik przejechał trasę Wokół jeziora Goczałkowickiego
Przed nami długa, ale bardzo atrakcyjna trasa rowerowa. Naszym celem będzie objechanie dookoła Jeziora Goczałkowickiego, podróżując okolicznymi miejscowościami. Zaczynamy w centrum Czechowic-Dziedzic, skąd kierujemy się ulicą Waryńskiego na zachód, jadąc w kierunku Zabrzega. Po przejechaniu około 3 km widzimy przed sobą koronę zapory w Goczałkowicach. Warto się na chwilę zatrzymać i popodziwiać widoki. Po chwili odpoczynku kierujemy się na południe, w stronę Ligoty. Trasa wiedzie niemal cały czas przez las, więc słońce za bardzo nie przeszkadza. Jadąc tą szosą, przejeżdżamy Bronów i Landek. Tam droga zaczyna wić się między okolicznymi stawami. Dojeżdżając do Chybia, a zaraz za przejazdem kolejowym jest skrzyżowanie. Jedziemy na nim prosto, kierując się na Zabłocie. Dojeżdżając do Strumienia, skręcamy na skrzyżowaniu w prawo i jedziemy szosą, aż do granic z Pszczyną. Tam, na pierwszym skrzyżowaniu w Pszczynie skręcamy w prawo, na ulicę Zdrojową, która doprowadzi nas z powrotem nad jezioro. Dojeżdżamy nad jezioro Goczałkowickie, gdzie kończy się nasza wycieczka. Niestety nie możemy zakończyć wycieczki kąpielą w jeziorze, gdyż jest z niego czerpana woda do picia, a co się z tym wiąże, kąpiel jest zabroniona.