Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]
zbiórka na mój rower
Grzegorz Melniczak

Grzegorz Melniczak

Hmm.... co by tu o sobie napisać?
382.3
Dodane Przejechane Planowane Zdjęcia

Aktywność użytkowników

2013-08-21 14:30:04
Grzegorz Melniczak przejechał trasę Rusałka - Strzeszyn - Kiekrz
Trasa głównie przeznaczona dla amatorów niedzielnych przejażdżek. Większość trasy prowadzi poprzez lasy oraz ich krawędzie.Droga to większości ubity szuter lub czarnoziem, jedynie w okolicy jeziora Kierskiego mamy asfalt lecz nie ma tam ruchu samochodowego (są słupki blokujące wjazdy) Największa trudnością, mogą być chodzący cała szerokością ścieżek niedzielni spacerowicze z dziećmi(które rzadko są prowadzone za rękę - odcinki na Rusałką i Strzeszynem) oraz przejazd przez ul. Lutycka (obwodnica Poznania) będziemy ja przecinać dwukrotnie.
2013-08-21 14:30:04
Grzegorz Melniczak przejechał trasę Suchy las - Złotniki - Biedrusko
Start z przejazdu kolejowego przy os. Sobieskiego. Jedziemy wzdłuż żółtego szlaku drogą polną, aż do asfaltu do suchego lasu jakieś 2 kilometry. Zjazd z żółtego szlaku w celu ominięcia trudnego wzniesienia na górę Morasko (fajna trasa ale trudna 1,5 kilometra pod górę w dość głebokim piasku) na ul. Meteorytową po płytach, a później asfaltem. Na asfalcie za drugim prawym łukiem, skręt w lewo w ul. Gajową i powrót na szlak żółty. Cały czas wzdłuż żółtego szlaku po polnych drogach, wzdłuż ogródków działkowych, a później domów, aż do ul. Łagiewnickiej. Skręt w prawo na asfalt i stajemy przed poligonem. Ważne, żeby przeczytać regulamin. Przejazd przez poligon sob-niedz i święta 8:00-22:00. Dalej trasą poligonową kilkanaście kilometrów fajnego asfaltu, prawie zawsze z górki z pięknymi widokami i atrakcjami oraz zakazem ruchu samochodów!. Zakończenie w Biedrusku, kawałek za szlabanem poligonowym w zajeździe po lewej stronie gdzie ciężko znaleźć miejsce z uwagi na natłok rowerzystów korzystających w weekendy. Polecam serdecznie. Droga łatwa, a na terenie poligonu wręcz trzeba hamować. Przyrody i spokoju sporo!