Aplikacja na rower
Strona wykorzystuje pliki cookies zgodnie z polityką prywatności, aby zapewnić świadczenie usług na najwyższym poziomie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ukryj ten komunikat [x]

pętla przez Naterki

~29.71 km 12Planuję 1Przejechałem 12Planuję
« Zobacz trasy w okolicy
Zareklamuj się na mapach tras

Planują (12)

Przejechali (1)

Wrażenia:
Stopień trudności:
dobra trasa na ok. 2 godzinny wypad popołudniowy, idealna na rozjeżdżenie na początku sezonu, trochę górek różnorodna nawierzchnia, asfalt, leśne ścieżki, piach ... Jazdę rozpoczynamy przy zwyczajowym punkcie startu na Jarockiej w Olsztynie, potem poruszamy się szosą w kierunku Butryn. Po dojechaniu do kompleksu leśnego zjeżdżamy w lewo na ścieżkę spacerowo - rowerową wiodącą przez las równolegle do trasy na Butryny. Dojeżdżamy do skrzyżowania dróg Butryny - Stary Olsztyn - Bartążek. Dalej jedziemy drogą do Bartążka, a dalej do Bartąga. Czeka nas miły zjazd na którym spokojnie można rozpędzić rower do 65km/h oraz oczywiście podjazdy - jesteśmy po nich rozgrzani. W Bartągu zapominalscy mogą w sklepie dokupić napoje. Kierujemy się w lewo w stronę Rusi, a następnie na końcu wsi skręcamy w prawo w drogę oznakowaną "Tomaszkowo". Czeka nas jazda po bardzo dziurawym asfalcie oraz po przekroczeniu wiaduktu pod linią kolejową Olsztyn - Olsztynek - stromy podjazd wyłożony kocimi łbami. Nawet pod górę zdrowo rzuca. Jak jest mokro - nawierzchnia jest bardzo śliska. Dalej szutrówką, dobrze rozgrzani, dojeżdżamy do krajówki nr 51, którą przekraczamy i kontynuujemy jazdę do Tomaszkowa. Z Tomaszkowa śmigamy asfaltem w kierunku Szabruka, po drodze skręcamy w prawo w szutrówkę oznakowana "Naterki pole golfowe". Przed nami zmagania z sypkim piachem i łagodnymi ale długimi podjazdami. Już witają nas Naterki. Wieś przejeżdżamy śmiało pedałując, albo zatrzymujemy się w prywatnym muzeum mechanizmów wiatraków. Jadąc przez Naterki dojedziemy do "Parlamentu" - wiejskiej wiaty (patrz foto), przy której musimy skręcić w prawo kierując się do Gronit. Najpierw kostka betonowa - potem droga gruntowa.Ta w Gronitach słynie z tego że wiosną i jesienią jest tak dziurawa, że samochody urywają zawieszenia - MTB górą.
reklama

Komentarze (1)

Średnia ocena trasy: 4
(niewymagane)
Trasa fajna, zróżnicowana terenowo. Zaczęłam "odwrotnie", tzn. najpierw Kortowo, koniec Bartążek i tu uwaga o aktualnym przejeździe dla nowych osób! Wyjeżdżając z Tomaszkowa nie dojechałam do Bartąga przecinając drogę krajową 51. Prace drogowe, wykopy - brak przejazdu. Byłam zmuszona jechać drogą 51 do objazdu na Bartąg - ze względu na to, że jest to bardzo ruchliwa droga czułam się mało bezpiecznie. Ale trasa fajna, szczególnie od Kortowa po Tomaszkowo :-)
przejechałem: 2016-09-10
Pogoda:
Wrażenia:
Stopień trudności: